niedziela, 22 lutego 2009

Kisiel czekoladowy

Do czekoladowego weekendu już od momentu jego ogłoszenia szukałam w książkach nowego przepisu do wypróbowania.
I na nic nie mogłam się zdecydować - oczywiście z powodu bogactwa, a wręcz nadmiaru czekoladowych pyszności.
Wybrałam bardzo prosty i szybki
przepis z książeczki M.Lemnis, H.Vitry "Książka kucharska dla samotnych i zakochanych" wyd.1977

Bardzo lubię kisiele i budynie o różnych smakach, ale ta propozycja powaliła mnie swoją dwoistością.
Wiadomo - kisiel jest z wody i jest przezroczysty, budyń - z mleka, nieprzezroczysty.

A tutaj kisiel z mleka - takie "2 w 1".

Składniki (proporcje zgodnie z przepisem) :

- 1 szklanka mleka
- 1 czubata łyżka cukru
- 1 łyżeczka kakao rozpuszczona 1 łyżce wody
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej rozmieszana w 2 łyżkach wody
- 1 łyżeczka cukru waniliowego

Mleko zagotować z cukrem.
Do wrzącego mleka dodać kakao i mąkę ziemniaczaną - zagotować na małym ogniu, ciągle mieszając.
Zdjąć z ognia, dodać cukier waniliowy i staranie wymieszać.
Przelać do miseczki lub szklanki.

Jeść zimny.



Zjedliśmy, a tak wyglądał nasz dwugłos oceniający:
Ja: - za rzadkie
Mąż: - jak u Azteków
Ja: - za słodkie
M: - jak u Hiszpanów ( w domyśle - konkwistadorów)
Ja: - za mało czekoladowe
M: - jak w socjalizmie

Ostatni głos należy do mnie: ale przepis mi się podoba, tylko muszę zmienić proporcje.

2 komentarze:

  1. Kislu czekoladowego jeszcze nigdy nie próbowałam. Zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jak Majana :) I wogole daaawno juz zadnego kislu nie jadlam ;)

    Dziekuje Ci za udzial w weekendzie!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń