niedziela, 29 marca 2009

Jajka w pikantnej marynacie



Moją ostatnią propozycją w kulinarnej akcji "Po prostu jajka" jest przepis eksperymentalny.
Czyli mój "pierwszy raz" z marynowanymi jajkami.
Marynowane różności to mój kolejny ulubiony smak - im bardziej mocno octowy tym lepiej.
To zapewne wina mojej babci, która w zamierzchłej przeszło
ści czyli w czasach mojego dzieciństwa tak wyrobiła moje kubki smakowe.
Kiedy rozkoszuję się grzybkami w occie prawie zawsze otwiera mi się klatka z filmem: jestem u babci w domu , na moje długotrwałe i usilne prośby babcia w końcu wyciąga z czeluści kredensu słoiczek i wyjmuje z niego 2 - 3 duże grzyby. Kładzie je na szklanym spodeczku, a ja zjadam je powoli. Dlaczego powoli? Dlatego, że marynata jest tak mocno octowa, więc po zjedzeniu wszystkich grzybków mam zupełnie białe usta i język (oglądałam je zawsze potem w lusterku). Teraz wiem, że babcia źle robiła, nie powinnam jeść takiego frykasu - oczywiście moi rodzice nic o tym nie wiedzieli.
A ja w konsekwencji uwielbiam wszelkie marynowane grzybki, ogórki, warz
ywa, wiec najwyższy czas spróbować tych jajek.

Przepis znaleziony w gazetce "Moje gotowanie" 4/2006

Podaję ilość składników według przepisu - ja zrobiłam 5 jajek.
Ze względu na niemożność kupienia papryczek chili i świeżego rozmarynu dałam pepperoni i rozmaryn suszony(1 płaską łyżeczkę)

Składniki:
- 15 jajek
- 1/2 l octu winnego
- 2 szklanki wody
- 2 - papryczki chili
- 1 czerwona cebula
- 3 ziarna pieprzu, 3 ziarna ziela angielskiego
- kilka gałązek świeżego rozmarynu
- szczypta soli

Jajka ugotować na twardo (10 minut). Ostudzić, obrać.
Zagotować ocet z wodą, dodać sól, pieprz i ziele angielskie - gotować na małym ogniu 10 minut.
Cytrynę sparzyć i pokroić w plasterki. Cebulę obrać, umyć , pokroić w krążki.
Rozmaryn opłukać, papryczki pokroić w krążki, (usunąć pestki).
Jajka włożyć do wysokiego słoja lub kamionkowego garnka, dodać cytrynę, papryczki, cebulę, rozmaryn i zalać gorącym wywarem.  Ostudzić.
Słój szczelnie zamknąć i wstawić do lodówki.

Czy jajka tak przyrządzone są smaczne okaże się za 3 dni - tyle czasu według przepisu mają siedzieć w lodówce.


7 komentarzy:

  1. Czy już próbowałaś jajeczek ze słoika????
    Bo mi strasznie apetyt rośnie!
    Uwielbiam jaja i wszystkie z nich potrawy! (Tak samo uwielbiam mleko!!!)
    A te jajeczka w zalewie tak smacznie wyglądają... Proszę, napisz coś o ich smaku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jajka zrobiłam wczoraj i bardzo surowo zapowiedziałam mężowi, że spróbujemy dopiero w środę.
    Co on skwitował: "to do środy tak będą drażnić w lodówce?"
    Smak oczywiście opiszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. śmiesznie wyglądają takie jajka w słoiku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzy dni właśnie mijąją. I jak i jak i jak?

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzisiaj po południu wspólne uroczyste smakowanie - w pojedynkę to żadna przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana ja te jajeczka juz w poniedziałek będe robic. Slicznie wygladaja i sa pewnie przepyszne:)
    Mogę się podzielic przepisem z kolezankami?

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście - nawet trzeba dzielić się przepisami.
    Bloga prowadzę głównie po to, żeby w takim miejscu w sieci gromadzić i przekazywać swoje doświadczenia kuchenne.

    Te jajeczka ze zdjęcia już spożyte.
    Smakowały jak jajka na twardo w marynowanej bibułce.

    OdpowiedzUsuń