piątek, 27 marca 2009

Pasta jajeczna z podwędzanym akcentem


Pastę jajeczną mogę jeść codziennie - taki pyszny smakołyk sam w sobie.
Czasami jednak poprzez dodanie składnika "obcego" powstają pasty o różnych smakach.
Dzisiaj piątkowa pasta z rybką.




Składniki:

- 2 jajka ugotowane na twardo
- kilka szprotek z puszki (podwędzane w oleju) - nie za dużo, bo smakowo rybki wygrają z jajkami
- 2 łyżki majonezu
- sól, pieprz

Jajka dokładnie rozdrobnić - można rozgnieść widelcem lub użyć innego przydasia, jaki mamy w domu




Z rybek zawsze usuwam ogonki i kręgosłupy.
To jest przez członków mojej rodziny wyśmiewane, że tak sobie dokładam roboty, ale nie znoszę jak mi zgrzytają w zębach rybie kręgosłupy (chociaż małe, ale zawsze). Ogony rybie też nie są moim przysmakiem, nawet zmielone.
Ale jeśli ktoś lubi można dodać rybki z zawartością.
Rybki również rozdrobnić, dodać do jajek.
Doprawić solą i pieprzem, dodać majonez i wszystko bardzo dokładnie wymieszać.
Schłodzić w lodówce - wtedy lepiej smakuje.



Na razowym chlebku - pycha.

2 komentarze:

  1. bardzo lubię takie jajeczne pasty,
    jednak jadam raczej rzadko
    właściwie nie wiem dlaczego :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie szukaj przyczyny, tylko zacznij po prostu robić je częściej i zajadać z przyjemnością.
    Trzeba sobie dogadzać...

    OdpowiedzUsuń