poniedziałek, 6 lipca 2009

Deser owocowy z serkiem ricotta.

Ten owocowy deser czekał od dawna na pojawienie się wszystkich potrzebnych owoców.
Pomysł znalazłam w książce "Akademia Kurta Schellera. Kuchnia włoska".

Deser owocowy to niby nic nadzwyczajnego, ale w tym akurat po raz pierwszy wykorzystałam serek ricotta.
Oferta włoskich produktów jest teraz już bardzo szeroka, ale dostępność w handlu nie zawsze.
Planując realizację jakiegoś nowego przepisu, zawsze muszę wcześniej sprawdzić listę składników i czasami dobrze się niektórych naszukać.
To nie tak, że wyjdę do sklepiku w sąsiednim domu i zaraz kupię.
Najczęściej takie artykuły kupuję w supermarketach lub w galeriach handlowych - w sklepach typu "Kuchnie świata".

Nie obyło się bez dylematów nad sklepową lodówką, ponieważ nie znalazłam podanego w przepisie odtłuszczonego serka.
Nie wiem "co autor miał na myśli" - na półce leżały serki trzech producentów, wszystkie z zawartością tłuszczu od 40% wzwyż.

Podaję ilości składników, jakie ja użyłam.

Składniki:

- 25 dkg truskawek
- 25 dkg czarnych jagód
- 25 dkg malin
- 50 dkg serka ricotta
- 4 łyżki cukru
- sok z jednej pomarańczy (wg przepisu 1/2 szklanki likieru pomarańczowego)
- otarta skórka z jednej pomarańczy
- kilka listków świeżej mięty

W przepisie są jeszcze podane jeżyny, ale tych nie miałam.

Serek zmiksować z 2 łyżkami cukru, połową soku/likieru i całą skórką pomarańczową na gładką, jednolitą masę, przykryć i wstawić do lodówki na kilka godzin. (W przepisie na 12 godzin).


Owoce dobrze umyć, opłukać i osączyć.
Truskawki pokroić na ćwiartki lub połówki.

Wszystkie owoce wymieszać , posypać pozostałym cukrem i polać pozostałym sokiem/likierem.
Delikatnie wstrząsnąć i odstawić na 30 minut.


Serek nałożyć do pucharków, dodać owoce, udekorować listkami mięty.


W trakcie zajadania się tym pysznym deserami powstała przy stole dyskusja o przydatności przepisu do kilku aktualnych blogowych akcji.
Planowałam ten deser do podróży "Z widelcem", kiedy nie było w planach owocowych akcji.
To teraz mamy trzy w jednym.
Dobrze, że akcja "Desery" dopiero się rozpocznie, a "Sezon Truskawkowy" się już skończył - bo to już byłby nieprzyzwoity nadmiar!




5 komentarzy:

  1. serek i owoce... pysznosci!

    OdpowiedzUsuń
  2. superanckie sa tego typu deserki,duzo owocow,malo cukru,serek....... coz potrzeba wiecej :))

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tez mam często problemy ze zdobyciem różnych produktów, zwłaszcza, że u mnie nie uświadczysz sklepów typu Bomi, Alma czy Kuchnie Swiata.
    Ale ricotta w realu jest więc przepis mogę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten serek ja też kupiłam w "Realu".

    OdpowiedzUsuń
  5. Serka ricotta jeszcze w życiu nie próbowałam:)
    Dziękuję za udział w akcji,podsumowanie na moim blogu pojawi się już niebawem..:)
    Pozdrówka ciepłe;*

    OdpowiedzUsuń