wtorek, 4 sierpnia 2009

Chłodnik na maślance

Sezon chłodnikowy u mnie w całej pełni, chociaż zupny festiwal to już historia.
Ale mamy za to pomidorowy sezon, to dziś kolejna propozycja.

Składniki:
- 1 l maślanki
- 2 zielone ogórki
- 4 pomidory
- liście świeżej bazylii
- sól, pieprz
- jajka ugotowane na twardo

Ogórki dokładnie umyć - jednego obrać ze skórki i zetrzeć na tarce.
Drugiego nie obierać, pokroić w ćwierćplasterki.
Pomidory umyć, pokroić w kostkę.


Maślankę wymieszać z ogórkami i pomidorami (część warzyw odłożyć), przyprawić do smaku solą i pieprzem.
Schłodzić w lodówce.
Na talerzach rozłożyć posiekane jajka, wlać chłodnik, udekorować pomidorami i ogórkami oraz listkami bazylii.


5 komentarzy:

  1. Uwielbiam latem takie chłodniki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super chłodnik :) :) ostatnio jestem na lekkiej diecie i pewnie bym wolała jogurt naturalny tylko nie wiem czy to nie zmieni potrawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pelu! Zerknij do mnie na bloga po niespodziankę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, chyba się spóźniłam! Ale zasługujesz na niejedną niespodziankę: Zobacz http://oswajamy-kuchenke-mikrofalowa.bloog.pl/id,4872456,title,Zostalam-wyrozniona,index.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem nadal w temacie chłodnikowym na całego, już nawet mój M. się posunął do stwierdzenia: tu cytat "jak ja Cię kocham za te chłodniki!".

    Fiolunka - spokojnie zamieniaj kefir i maślankę na jogurt naturalny.
    Oczywiście da się wyczuć nieco inny smak, ale to minimalna różnica smakowa.
    Jogurt jest mniej wyrazisty, trochę mu bliżej w stronę śmietany.

    Ata - byłam, widziałam, czytałam, pisałam - dziękuję jak nie wiem co!

    Grazyna - dziękuję bardzo za kolejną niespodziankę, tym razem od Ciebie!
    To bardzo miłe i można powiedzieć: takich niespodzianek nigdy dość.
    Mam zaległości również w zakresie zabawy, do której mnie zaprosiłaś w lipcu (o to zapomnienie winię tylko upały...)
    Postaram się jak najszybciej nadrobić to niedopatrzenie.
    Niestety, nadal nie udaje mi się nic wpisać u Ciebie na blogu. Sztuczek ze zmianą przeglądarki nie będę ryzykować - to się może źle skończyć dla mojego komputera.

    Pozdrawiam Was serdecznie - wpadajcie do mojej kuchni.

    OdpowiedzUsuń