sobota, 31 października 2009

Nalewki z aronii

Owoce aronii staram się zrywać z krzaczka jak najpóźniej, robię to w ostatnim tygodniu października.
Pewnie podświadomie czekam na pierwsze przymrozki, które przymroziłyby kuleczki.
Dzięki temu owoce aronii tracą goryczkę.
Mnie co prawda ta goryczka zupełnie nie przeszkadza.
W ubiegłym roku zrobiłam nalewkę bez wcześniejszego mrożenia owoców i nalewka wszystkim smakowała (o czym świadczy pozostała niewielka reszta w butelce).

Jednak w ostatnich latach jakoś przymrozków nie ma, więc zbieram owoce i wyręczam się maszyną w zakresie mrożenia.
 

W tym roku jeden krzaczek dał 5,5 kg owoców (waga po oberwaniu szypułek).
Zebrane owoce obrywam z szypułek i płuczę.
Pozostawiam na sicie do obeschnięcia, a potem pakuję do torebek i do zamrażarki.



Z rozmrożonych owoców przygotowuję nalewkę.


Szukając przepisów do pierwszej nalewki trafiłam w internecie i znalazłam we własnych domowych źródłach kilkanaście sposobów.  Są również takie z zagotowaniem owoców.  W większości przepisów ilość cukru jest chyba zawyżona, bo czytając komentarze do nich znalazłam uwagi, że nalewka jest zbyt słodka.
Przedstawię trzy wybrane.
Pierwszy to przepis przeze mnie już wypróbowany w ubiegłym roku.

Nalewka z aronii (przepis wypróbowany)
- 1 kg owoców
- 1 litr spirytusu 70%
- 50 dkg cukru (można dać mniej)

Owoce zalać spirytusem i odstawić na 4 tygodnie.
Po tym czasie zlać nalewkę, a owoce zasypać cukrem.
Pozostawić do całkowitego rozpuszczenia cukru - od czasu do czasu potrząsać słojem.
Trwa to około 1 tygodnia.
Płyn odsączyć i połączyć z nalewem.
Nalewka dojrzewa około pół roku.

A na zdjęciu już końcówka z nalewki ubiegłorocznej

Nalewka aroniowa II

Składniki:
- 1 kg aronii
- 0,5 kg cukru
- 1,5 l spirytusu 50%
- 1 laska wanilii
- kawałek suszonego imbiru

Sposób wykonania:
Dojrzałe owoce aronii umyć, dodać cukier i przyprawy i zalać spirytusem.
Macerować w ciepłym miejscu 2 tygodnie, co kilka dni wstrząsając naczyniem.
Po tym czasie przefiltrować i przelać do butelek.
Powinna dojrzewać co najmniej przez 3 miesiące.

Nalewka aroniowa III

- 1 l spirytusu
- 1 kg aronii
- 40 - 50 dkg cukru
- 1 laska wanilii
- 10 goździków
- skórka z 1,5 cytryny i 1,5 pomarańczy
- szczypta cynamonu.

Owoce zalać alkoholem razem z przyprawami na 4 tygodnie.
Następnie nalewkę zlać, a owoce zasypać cukrem.
Gdy całkowicie się rozpuści, zlać i połączyć z nalewką.
Owoce zalać szklanką ciepłej wody, zostawić na 2 dni, płyn odsączyć, połączyć z nalewem.

10 komentarzy:

  1. Uwielbiam nalewki! Musza byc pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno ta pierwsza jest pyszna, bo robiłam w zeszłym roku.
    Te następne dopiero się okażą w smaku.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie- własnie dostałam parę kilo aronii i wypróbuję wszystkie trzy sposoby:)
    super pomysł na bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, ile gotowej nalewki wychodzi z tego pierwszego przepisu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mierzyłam dokładnie, a nawet nie pamiętam w przybliżeniu.
    Nie było to dla mnie tak istotne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super. Właśnie tego szukałam. Nalewki z aronii są najlepsze. Na pewno skorzystam z pierwszego i trzeciego przepisu.

    OdpowiedzUsuń
  7. polecam przepis z liśćmi wiśni, nalewka pyszna

    OdpowiedzUsuń
  8. W tym trzecim sposobie ma być ilu procentowy spirytus ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zaznaczyłam w poście wypróbowałam tylko pierwszy przepis, pozostałe dwa nadal czekają (tu nic się nie zmieniło od tamtego czasu). Podałam składniki dokładnie tak, jak znalazłam w sieci, czyli spirytus bez podanej mocy.

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń