piątek, 20 listopada 2009

Bez przepisu

Dzisiejszy wpis jest wyjątkowy, nie zawiera przepisu żadnej potrawy, ale dotyczy pewnych spraw życiowych.
Trwa akcja II Bar sałatkowy, na którą ja sama bardzo czekałam.
Miałam w planach wypróbowanie kilkunastu nowych przepisów, ale niestety mój udział w tej zabawie ograniczyło samo życie.
Ze względu na sytuację rodzinną nie mam czasu, ani siły na kulinarną przygodę w mojej kuchni.
Mam nadzieję jednak przed końcem akcji zdobyć się na chociaż jedną - dwie sałatki.

Jako organizatorka akcji nie opuściłam jednak moich barowych gości - uczestników zabawy.
Czytam wszystkie maile od Was, odpisuję na nie (chociaż może nie od razu), śledzę przebieg akcji na Durszlaku i na forum Cin.cin (czytając wszystkie publikowane posty z przepisami sałatkowymi).

A wczoraj spotkała mnie szczególnie miła niespodzianka od Grazynki, która przyznała mi to wyróżnienie

Bardzo dziękuję Grażynce zarówno za samo wyróżnienie, jak i za uzasadnienie takiego wyboru.
To oczywiście tylko blogowa zabawa (nadchodząca falami), ale jednak to miły sposób okazywania sobie wzajemnej sympatii w blogosferze.

Otrzymując tego typu wyróżnienie staram się zawsze postępować zgodnie z zasadami zabawy i wybierać blogi do dalszej nominacji.
Tym razem jednak nie zrobię tego z dwóch powodów:
- nie jestem w stanie efektywnie myśleć
- nie jestem w stanie wybrać tylko 10 blogów (powód jest łatwy do odgadnięcia - takich blogów jest o wiele więcej)...

5 komentarzy:

  1. Pelu, wszystkiego dobrego i szybkiego powrotu do formy! Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję wyróżnienia i pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje! I rozumiem Twoj bol, mnie tez ciezko bylo wytypowac tylko dziesiec blogow wiec tego nie zrobilam :))

    Mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy. Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja rowniez zycze, zeby wszystko sie ulozylo pomyslnie! sciskam mocno!

    OdpowiedzUsuń