piątek, 6 listopada 2009

Placki kartoflane (z surowych ziemniaków)

Rozpoczęła się szczególnie oczekiwana przeze mnie akcja Ireny i Andrzeja.
Oczekiwana z dwóch powodów:
pierwszy to ten, że ubiegłoroczne Gotowanie po polsku było moim debiutem w kulinarnych akcjach, a drugi - moja kuchnia jest typowa kuchnią polską.
Już kiedyś pisałam na blogu o polskim charakterze mojego gotowania.
Teraz, poprzez udział w różnych akcjach (a szczególnie w podróżach "Z widelcem po Europie") częściej sięgam do smaków innych kuchni.
Jednak polskie jedzenie pozostanie dla mnie najważniejsze - na nim się wykształciły moje kubki smakowe już na zawsze...

Placki kartoflane (z surowych ziemniaków)

Placki kartoflane - tak były nazywane u nas w domu.
Moja najbardziej ulubiona potrawa z ziemniaków.
Ziemniaki jako dodatek drugiego dania jemy najczęściej - są na pierwszym miejscu przed kluskami, ryżem, czy kaszą.
Te placki to taka prosta potrawa (nic szczególnie odkrywczego kulinarnie).
Jednak jest moją pierwszą propozycją w ramach zabawy kulinarnej "Gotujemy po polsku!", której patronuje agregator blogów kulinarnych zPierwszegoTloczenia.pl. , bo ja po prostu kocham placki kartoflane.
A robię je tak, jak pamiętam z domu rodzinnego.

Składniki:


- 5-6 dużych ziemniaków
- 1 jajko
- 1 łyżka mąki pszennej
- 1 mała cebulka
- sól, pieprz, cukier (do posypania)
- olej do smażenia

Obrane ziemniaki i cebulkę ucieram na tarce (na części z okrągłymi dziurkami).
Do masy dodaję surowe jajko, mąkę - doprawiam solą.


Po dokładnym wymieszaniu już można smażyć placki.
Na rozgrzany tłuszcz kładę niedużą ilość masy ziemniaczanej i jeszcze ją lekko rozpłaszczam na patelni.


Placki powinny być cienkie, bo zbyt grube spalą się na wierzchu, a pozostaną surowe w środku.
Na druga stronę przewracam, kiedy już są zrumienione od spodu.
Na talerzu posypuję cukrem - lubię tylko takie połączenie.

6 komentarzy:

  1. O! Ja też je dziś robiłam! Pyszne, prawda ?

    OdpowiedzUsuń
  2. A absolutnie najlepsze ze śmietaną i cukrem :) Dziś też takie zrobię...

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej,pycha!!!! absolutnie pycha:) i koniecznie ze smietana i cukrem :) :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepyszne placuszki! U nas też się je ze śmietaną i cukrem. Mąż jeszcze lubi podane ze skwarkami, cebulką i kiełbaską... mniam, mniam....

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja najbardziej lubię placki ziemniaczane na ostro - z sosem czosnkowym. Co jest o tyle dziwne, że w moim domu rodzinnym też się je jadło z cukrem. Przez to przez długie lata byłam przekonana, że nie przepadam za tymi plackami. Póki nie odkryłam, że można je jeść nie tylko na słodko. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. No i co się okazuje? Jaka różnorodna jest frakcja plackowa ...

    OdpowiedzUsuń