wtorek, 16 marca 2010

Kartoflanka berlińska

Kuchnia niemiecka jakoś mnie nie pociągała dotychczas.
Na pewno z powodu słabej znajomości oraz stereotypowego myślenia: kuchnia niemiecka, czyli same kartofle, mało smaczne itd.
Jednak zachęcona trwającą właśnie na forum cin.cin akcją Tydzień Kuchni Niemieckiej poczytałam trochę na ten temat.
Zauważyłam, że niektóre potrawy mięsne (np. pieczeń wieprzowa po bawarsku) oraz gotowaną kiszoną kapustę przyrządzam w bardzo podobny sposób.
I zaplanowałam kilka potraw do wypróbowania.
Pierwsza oczywiście zupa - jeszcze mogły być śledzie.

Ta zupa to kartoflanka, którą gotuję bardzo rzadko.
Znalazłam kilka wersji na kartoflankę berlińską.
W oparciu o ten przepis ugotowałam dzisiaj swoją zupę.
Moje zmiany to: większa ilość wody, a mniejsza śmietany - dałam tylko 2 łyżki oraz majeranek suszony, a nie w pęczku.

Składniki:
- 20 dkg boczku wędzonego ze skórą
- 30 dkg obranych ciemniaków
- 1 cebula
- 1 l rosołu
- 3 marchewki
- kawałek selera
- kawałek pora
- 2 łyżki śmietanki
- sól, pieprz, majeranek suszony

Z boczku odkroić skórkę, boczek pokroić w kostkę, wysmażyć na patelni razem ze skórką.
Ziemniaki i cebulę pokroić w kostkę, dodać do boczku, wymieszać.
Przełożyć do garnka, zalać rosołem.
Zagotować, a potem gotować na małym ogniu 20 minut.
Jarzyny umyć, pokroić i dodać do zupy.
Gotować 10 minut.
Ziemniaki i warzywa wyjąć do osobnego naczynia i rozgnieść.
Włożyć do, dodać przyprawy i śmietanę - zagotować.


3 komentarze:

  1. Dobra kartoflanka to pycha ! Gotuję tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja właśnie bardzo rzadko robię kartoflankę, tak się jakoś złożyło.
    Ale ta wersja nam smakowała.

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze ja chyba w 10-cio letnim stażu małżeńskim tylko raz ją zrobiłam,chłop marudził,że bez mięcha:))ja uwielbiam tą zupę,moja mama często robiła ją w piątek i podawała z plackami ziemniaczanymi,mniam:))ja to kartoflany człowiek jestem...pozdrawiam kartoflanie:))

    OdpowiedzUsuń