środa, 31 marca 2010

Kuchnia chińska - zaproszenie

Witam serdecznie wszystkich miłośników kuchni świata oraz kulinarnych nowicjuszy, pragnących je poznawać
Po świętach zapraszam do wspólnego poznawania kuchni chińskiej w praktyce, czyli w naszych domach.


To kuchnia dla nas w Polsce całkowicie egzotyczna.
Z powodu odległości geograficznej i dużych kosztów podróży nadal niewiele osób może odwiedzać Chiny turystycznie.
Dopiero od kilku lat powstają w Polsce restauracje chińskie, a w sklepach pojawia się coraz więcej produktów, przypraw i dodatków charakterystycznych dla tej kuchni.
W Europie mamy właściwie tylko jedną możliwość zjedzenia potraw z kuchni chińskiej - są to bary i restauracje.
Chyba, że ktoś zna osobiście Chinkę lub Chińczyka, którzy mogą coś dla znajomych ugotować.

A źródła przepisów to czasopisma i książki kucharskie oraz internet.
Korzystając z internetu powinniśmy jednak szukać pewnych i wiarygodnych źródeł.
Nie wystarczy bowiem wstawić na jakimś portalu lub blogu przepis z dodatkiem "przyprawy chińskiej", żeby to rzeczywiście było w miarę chińskie gotowanie (a przynajmniej zbliżone do takiego).
Nie mamy też wielu możliwości podpatrywania bezpośrednio przyjaciół w kuchni w Chinach , jak to możemy powiedzieć np. " ... widziałam w czasie wakacji nad Balatonem, jak moja znajoma Węgierka robiła zupę gulaszową..."

Dzisiejsza kuchnia chińska dziedziczy wielowiekową tradycję kulinarną.
Jest kuchnią najludniejszego państwa świata, ma swój oryginalny sposób przygotowywania i spożywania posiłków - jej opis zajął już niejedną książkę.

Trochę podstawowych i ogólnych wiadomości wstawię na blogu, a chętnych do udziału w tej akcji zachęcam do poszukiwania przepisów i ich realizacji.

Akcja będzie trwała
od 12 do 30 kwietnia 2010 r.


Będzie również ogłoszona na forum Cic.cin (tam czas akcji będzie krótszy) oraz na Durszlaku.

Zasady zabawy są takie jak zwykle - z jednym dodatkiem.
Bardzo proszę o podawanie w przepisie dokładnego źródła jego pochodzenia - może to być tytuł książki, gazety (numer, rocznik) lub aktywny link do strony internetowej.
To nas uchroni przed radosną twórczością własną (w przypadku poznawania tej kuchni akurat niezbyt wskazaną), a realizowane przepisy stworzą wiarygodną książkę/książeczkę kucharską.

Głównym celem tej konkretnej akcji jest przygotowywanie potraw według dostępnych przepisów kuchni chińskiej, a nie realizacja samodzielnych pomysłów na zasadzie "tak mi się wydaje, że jest to chińska potrawa".
Nie chodzi w tej zabawie o tworzenie własnych potraw, własnych kompozycji lub wariacji na temat jak w wielu innych akcjach - przy zupach, sałatkach, czekoladzie, rybach itd.

Mówiąc żartobliwie kultowym tekstem " Tym razem Kreatywności mówimy NIE"

Blogowiczów niezrzeszonych w Durszlaku proszę o nadsyłanie wiadomości pod adres: pela.1@gazeta.pl
A w wiadomości podać:
- nazwę potrawy
- aktywny link bezpośrednio do przepisu (nie do bloga ogólnie)
- swój nick, nazwę bloga

Zapraszam serdecznie





11 komentarzy:

  1. Dołączę na pewno, nie wiem, jak pogodzę to z dietą Ducana, ale coś wymyślę. Najwyżej będę jadła mięcho i warzywa, a mój ukochany - ryż :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z pewnością się włączę! Uwielbiam chinszczyznę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię kuchnię chińską:)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Chyba, że ktoś zna osobiście Chinkę lub Chińczyka, którzy mogą coś dla znajomych ugotować."

    No ja akrat tak mam - mąz mojej przjaciółki jest Chińczykiem i kiedys pracowałam u nich w restauracji i się trochę od niego nauczyłam. Tylko już wstawiłam przepisy - ale może jeszcze coś przygotuję bo uwielbiam taką kuchnię.

    Peluś serdecznie Ciebie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dołączam się z przyjemnością ;) Uwielbiam kuchnie chińską, zarówno tą orginalną jak "inspirowaną". Dla akcji częściej będę zaglądać do przepisów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też z przyjemnością dołączę. Od lat mam Kuchnię chińską Katarzyny Pospieszyńskiej i wreszcie wypada z niej skorzystać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja właśnie odebrałam moją chińską Pospieszyńską:) i aż się "rwę" do testowania przepisów...a do tego koleżankę Chinkę mam, więc muszę się jej w tych kwietniowych dniach przypomnieć...a tak na marginesie..ależ się z tym zakupem książki wpasowałam:)...mam nadzieję że uda mi się choć kilka przepisów w Twojej akcji zamieścić

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale się cieszę ! Świetnie, że chcecie trochę pokucharzyć po chińsku...
    Ja mam trzy książki - w tym dwie K.Pospieszyńskiej i jest tam tyle przepisów, że wystarczy na kilka akcji.
    A pisząc o tych znajomych Chińczykach tak myślałam, że znajdą się jacyś wśród znajomych blogerek.

    Ja bardzo lubię chińską kuchnię - oczywiście nie wszystko, o nie... są pewne wyjątki...

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chętnie się przyłączam:)
    Zaraz napiszę sobie banerek, bo chciałabym go sobie powiesić na blogu, a tymczasem podzielę się z Tobą moim entuzjazmem na widok tej akcji!- Juhuu, nareszcie będę miała możliwość zjedzenia jakiegoś chińskiego deseru:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Magdaprzed - usunęłam Twój komentarz, ponieważ nie uznaję reklamy sklepów na swoim blogu.

    OdpowiedzUsuń