środa, 10 marca 2010

Zupa z czerwonej kapusty

Na ten przepis trafiłam przypadkiem, przeglądając segregator z luźnymi kartkami gazetkowymi.
Kartka z przepisem pochodziła z wkładki kuchennej do "Przyjaciółki", a zupa została umieszczona przy atrakcjach kuchni belgijskiej.
Nie wiem, nie byłam w Belgii, nie znam nikogo kto mógłby potwierdzić belgijski rodowód tej zupy.
A po jej ugotowaniu popatrzyłam sobie jeszcze raz na zdjęcie .
To jedno z tych, które potwierdzają opinię, że często fotografia kłamie.
Nie trzeba być fachowcem, ale wyraźnie widać, że niektóre składniki tam uwiecznione
nie były razem gotowane.
Ziemniaki były pięknie kremowe, cebula żółciutka, a w ogóle kapusta i wywar mają piękny buraczkowy kolor.
Moja zupa na zdjęciach może nie jest piękna pod względem artystycznym, ale tak jak i na talerzu jest fioletowa.
Składniki:
- 1/4 główki czerwonej kapusty
- 2 cebule
- 30 dkg wołowiny bez kości
- 1 jabłko
- 2 ząbki czosnku
- 3 duże ziemniaki
- 1 łyżka masła
- 1 płaska łyżka cukru
- sól, liść laurowy, mielony pieprz

Cebulę pokroić w krążki, obsmażyć na maśle.
Mięso pokroić w drobną kostkę włożyć do garnka, dodać cebulę i czosnek roztarty z solą - zalać 2 l wrzącej wody (trochę się wygotuje z wołowiną).
Gotować 30 minut.
Następnie dodać poszatkowaną kapustę, gotować ok. 15 minut.
Na końcu dodać ziemniaki i jabłko pokrojone w kostkę - gotować do miękkości.
Doprawić do smaku.

W przepisie wszystkie składniki mają się gotować razem, ale ja zawsze najpierw podgotowuję samą wołowinę, a po pewnym czasie dodaję pozostałe składniki - zgodnie z ich czasem gotowania.



5 komentarzy:

  1. Eh, z tą fotografią w gazetach to już tak bywa. W reklamach to już mnie nie dziwi, ale w przepisach to trochę przegięcie.
    A twoja zupa, nawet jeśli wygląda gorzej niż w gazetce, to za to jest jadalna i dam głowę że pyszna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko że większość czytelników bierze takie zdjęcie za pewnik - ja sama dopiero niedawno zaczęłam się im uważniej przyglądać.

    OdpowiedzUsuń
  3. o! na taką zupę bym nie wpadła, brzmi ciekawie i smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pela, pewnie masz rację fotka do gazety była częsciowo preparowana. Niemniej aby zupa nabrała pięknego koloru wystarczy dodać odrobinę soku z cytryny, tak samo jak do czerwonych buraczków zasmażanych na patelni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Patko - masz rację z tym sokiem

    OdpowiedzUsuń