sobota, 1 maja 2010

Moje majowe śniadanie

Nie mogę napisać, że dzisiaj - 1 maja wiosna "buchnęła majem", jak w starej piosence Skaldów.
Od rana pada deszcz i za mokro na piknik lub grillowanie.
Na Durszlaku Mico zaproponował druga edycję majowego śniadania (klik).
Oczywiście chodzi o miesiąc maj, a nie o ulubione potrawy Majów, które jedli o poranku.

Śniadanie to trudny posiłek - trudny pod względem organizacyjnym i czasowym.
Czasowym, bo w tygodniu pracy nie ma czasu ma powolne, leniwe smakowanie jedzenia.
Organizacyjnym, bo kiedy jesteśmy głodni chcemy coś zrobić "na szybko", co nie wymaga długich przygotowań.

Majowe śniadanie ... w rodzinnym gronie lub z przyjaciółmi, w zaciszu naszego domu, a może wśród przyrody z akompaniamentem ptasiego śpiewu, szumu drzew, majowych zapachów kwitnienia?

Brałam udział w tamtej, pierwszej zabawie kulinarnej.
I teraz, kiedy myślę, co ewentualnie mogłabym dodać w tym roku to pewnie będą zupełnie nowe śniadanka.
Takie, które specjalnie wybiorę.
Nie takie, które jadam najczęściej, bo najbardziej lubię.
A te właśnie już opisałam na blogu.

Na pierwszym miejscu moich ulubionych śniadaniowych smaków są jajka - w różnych postaciach.
Najczęściej jednak to jajka ugotowane na miękko i jajecznica (z samych jajek lub z dodatkami)

I dzisiaj na śniadanie jedliśmy Jajka na miękko (klik) - idealnie ugotowane przez mojego M., który ostatnio wykazuje się taką kuchenna inicjatywą.
Ja dodaję jeszcze odrobinę majonezu do każdego łyżeczkowego kęsa.




Pyszna Cebulowa jajecznica na grzankach (klik)




Bardzo lubię śniadaniowe kanapki z wszelkimi pastami, twarożkami i smarowidłami - oczywiście własnej roboty.
Jak na przykład taka Pasta twarożkowa z zielonym ogórkiem (klik).




A czyż nie jest najpyszniejszy domowy chleb z masłem?
Taki jak ten - Domowy chleb z masłem bazyliowym (klik)




Mam taka swoją ulubioną kompozycję smakową, którą jem prawie codziennie na zakończenie śniadania. Oprócz tych śniadań, kiedy są w nich twarożki.
To po prostu biały ser pod lekką pierzynką (klik)




I oczywiście śniadanie to dla mnie najbardziej odpowiednia pora na przeróżne sałatki - tych nie może zabraknąć .
Na przykład taka- Parówkowa sałatka śniadaniowa (klik)




Lub Sałatka z tuńczyka na listkach cykorii (klik)




Jeszcze nie wiem, co zrobię na te majowe śniadania.
Przed każdą naszą akcją blogową przeglądam "źródła", szukam pomysłów i inspiracji.
Właściwie jednak nigdy nie planuję z ołówkiem w ręku - tak, jak bardzo rzadko planuję moje gotowanie na co dzień...

5 komentarzy:

  1. Ja zdecydowanie piszę się na cebulową jajecznicę. Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pelu, toż to istna orgia ! Sama nie wiem, na co się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ta jajecznica z cebulką wygląda przesmacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ileż pyszności.. śniadanie na każdy dzień!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieskromnie powiem - wszystko to było pyszne:)

    OdpowiedzUsuń