niedziela, 2 maja 2010

Świąteczny majowy obiad niedzielny czyli powrót do polskiej kuchni .

Mamy teraz polskie dni świąteczne, więc samoistnie dzisiaj zrobił się u mnie polski obiad.
Oczywiście nie zrobił się sam...

Ugotowałam nawet obiad dwudaniowy, co nie zdarza się tak często.
Pierwsze danie to zupa pomidorowa z makaronem nitki.
Wiem, że to makaron zastrzeżony dla rosołu, ale ja taki też lubię.
Pomidorowa to moja ulubiona zupa, absolutny numer jeden, a jem ją z ryżem, z grubszymi makaronami o różnych kształtach, ale także z nitkami.

Drugie danie to schab pieczony z bakaliami z dodatkiem żurawiny do mięs, ziemniaki gotowane z koperkiem, kapusta włoska zasmażana.

Początkowo schab miał wystąpić w charakterze kotletów schabowych panierowanych.
W porze obiadowej dochodziły z kilku kuchni charakterystyczne odgłosy tłuczonego mięsa.
Lenistwo jednak wzięło górę i postanowiłam upiec schabik w rękawie foliowym (żeby nie musieć zaglądać do niego i podlewać sosem).
Trafiłam na przepis na tym blogu, z którego wykorzystałam pomysł napchania mięsa nie tylko suszonymi śliwkami oraz namoczenie ich w czerwonym winie.
Nie wykorzystałam gotowej mieszanki ziół, zrobiłam sama z własnych zapasów.

Schab pieczony z bakaliami


Składniki:
- schab bez kości (ok.1 kg)
- suszone owoce: śliwki, żurawina, morele
- 3 łyżki oleju
- 1/2 szklanki czerwonego wina
- przyprawy: sól, cukier, papryka słodka, cząber, gorczyca, żółta, mielony czarny pieprz
- przyprawa maggi w płynie

Bakalie namoczyć we wrzątku z dodatkiem czerwonego wina.
Mięso umyć, osuszyć, wydrążyć długim nożem dwa tunele.
Przyprawy wymieszać dokładnie z olejem.
Mięso napełnić namoczonymi bakaliami, a następnie dokładnie natrzeć olejem z przyprawami.
Włożyć do miski, podlać winem, skropić maggi - przykryć folią i wstawić do lodówki na kilka godzin (a najlepiej na całą noc).

Piekarnik rozgrzać do temp.180 C.
Mięso włożyć do foliowego rękawa - nie zapomnieć o nakłuciu igłą w kilku miejscach!
Piec 1 godz. 20 minut w temperaturze 200 C.



7 komentarzy:

  1. Mniam, mniam, mniam! Polską kuchnię też lubię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam! Szkoda, że moje dzieci nie lubią mięsa z owocami :-(
    Nic to! Zrobię i będę miała na zimno do kanapek do pracy! O!

    OdpowiedzUsuń
  3. smaki dzieciństwa. Sama jeszcze nie próbowałam takiego robić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przepyszny ten Wasz obiad

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszny obiadek! Ten schab musiał bosko smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę ten schabik wyszedł pyszny.
    Już tego nie napisałam w poście, bo to nie wypada tak się ciągle chwalić.
    Kruchy, miękki, soczysty - co ze schabem suchym z natury różnie bywa.

    Ata - na zimno nadaje się jak najbardziej.

    Paula - spróbuj zrobić, bo roboty przy tym niewiele, a efekt pychota.

    OdpowiedzUsuń