środa, 23 czerwca 2010

Koktajl truskawkowy na zsiadłym mleku

Najbardziej lubię najprostsze formy spożywania truskawek: owoce posypane cukrem i koktajl truskawkowy na zsiadłym mleku.
Ten koktajl to moja ulubiona wersja, bo jestem z epoki zsiadłego mleka i maślanki.
Jogurty pojawiły się dużo później, dopiero w mojej własnej kuchni.
Jak tak spojrzeć wstecz to ja wypiłam już chyba ocean koktajlu truskawkowego.
Czasami robię z dodatkiem banana, ale najlepszy jest z samych truskawek.

Składniki:
- truskawki (nigdy nie ważę, tylko dodaję "na oko")
- 1 szklanka zsiadłego mleka
- 2 czubate łyżki śmietany 12%
- 4 łyżeczki cukru

Mleko, śmietanę i cukier wymieszać w blenderze.
Dodać truskawki


dobrze zmiksować


Przed podaniem schłodzić w lodówce.

9 komentarzy:

  1. U mnie najczęściej robi się taki koktajl na maślance. Ale Twój na zsiadłym mleku też musi być pyszny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z epoki jogurtów i jednak to on u mnie wygrywa.

    A nutellowe szklanki rządzą, o ile się nie mylę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też z epoki zsiadłego mleka, ale trudno o nie teraz ... Czasem kupuję gotowe. I taki koktajl jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. truskawki w wersji najprostszej najbardziej i ja lubię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zsiadłe mleko już chyba w zapomnienie poszło. Moja babcia czasem je robi, jak zostanie jej mleczka od krówki. Miło je wspominam jako dodatek do obiadu;)
    ale z truskawkami - co kto lubi;)

    OdpowiedzUsuń
  6. niesamowicie lubię takie koktajle!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie najczęściej robi się na kefirze. Ale na zsiadłym mleku też pyszne :)

    Widzę szklanki z nutelli :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nastawiam czasami mleko na zsiadłe (pisałam o tym przy okazji domowego twarogu: http://smakiprzysmaki.blogspot.com/search/label/domowym%20sposobem).
    A to mleko do koktajlu kupiłam już zsiadłe.
    Szklaneczki są rzeczywiście od Nutelli, chociaż kupione już dawno, że nawet zapomniałam ich źródło pochodzenia i teraz mi przypomniałyście.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cha, cha! U mnie też koktajl podaje się w tych nutellowych szklaneczkach i u teściowej tak pijemy - jak znajomo to wygląda! :D

    OdpowiedzUsuń