poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Zupa meksykańska



Nie wiem, na ile jest ona meksykańska (może to jest tak, jak z fasolką po bretońsku) - nazwa dobra, jak każda inna, ale podaję ją za źródłem przepisu: "Claudia. Kuchnia ekspresowa." grudzień 2009 r.
Czasami mam dni małej aktywności twórczej w kuchni, szczególnie w upalne dni letnie, więc lubię sobie skorzystać z gotowego przepisu. Bez zmian i nadmiernego kombinowania.
W końcu po coś te przepisy są - nie musimy być ciągle kreatywni w kuchni.

Składniki:
- 1 puszka pomidorów
- 1 puszka białej fasoli
- czerwona i żółta papryka
- 2 cebule
- 3 ząbki czosnku
-  3 łyżki oliwy
-  1 l bulionu
-  1 łyżka koncentratu pomidorowego
-  4 łyżki śmietany lub serka homogenizowanego
- oregano, cząber, gałązki kolendry (zastąpiłam natką pietruszki), sól, pieprz cayenne

Pomidory zmiksować, fasolę osączyć z zalewy, paprykę pokroić.
Cebulę i czosnek posiekać, zeszklić na oliwie.
Dodać paprykę, pomidory i podsmażyć.
Zalać bulionem z koncentratem.
Gotować 15 minut, włożyć fasolę.
Dodać wszystkie przyprawy.
Na talerzu udekorować śmietaną i kolendrą.

Ja dodałam serek homogenizowany  zamiast śmietany i efekt był bardzo smaczny -  w miarę jedzenia zupa pysznie się zagęszczała.

Zupa mieści się smakowicie w dwóch aktualnych akcjach.

4 komentarze:

  1. A ja najbardziej lubię takie proste rzeczy i te dominują u mnie w kuchni...zupę meksykańską chyba chętnie dołączę do repertuaru ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ! Takiej jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń