niedziela, 26 września 2010

Jajka prosto z patelki

Jajecznica jedzona wprost z małej patelni (nazywana u nas patelką) to miłe wspomnienie z dzieciństwa.
Otrzymałam od mamy  na swoje gospodarstwo kilka takich jednoosobowych patelek, które ciągle są  w ruchu.
Dzisiaj również smażyły jajka, ale w nowej wersji.
To moja kolejna potrawa z kuchni Armenii, niestety ostatnia w tej akcji kulinarnej.
Jak to jest, że w trakcie niektórych akcji (gdzie jestem bardziej zaangażowana i mam ochotę wypróbować jak najwięcej przepisów) zawsze  mi coś przeszkadza?
Czy to działanie niecnych tajnych sił kuchennych? takich z ciemnej strony kuchni?
A to jakieś choróbsko się przyplącze, a to rodzinnie coś się poplącze...
Tym razem jednak przyczyna mojej małej aktywności w tej akcji był... nadmiar jedzenia.
Po ważnej uroczystości rodzinnej, połączonej z obiadem, zostało nam trochę jedzenia i zjadaliśmy je prawie cały tydzień.
Ech... te nasze polskie nawyki... chociaż tym razem wcale nie chcieliśmy się "wysadzić", po prostu goście jakoś mało zjedli.
Przepis na taką wersję jajek sadzonych znalazłam na blogu "Kuchnia Ireny i Andrzeja".



Jajka sadzone w pomidorach

Składniki:
- jajka
- pomidory (bez skórki)
- cebula
- suszona mięta
- masło (ja użyłam oleju, bo nie lubię jajek na maśle)
- sól, pieprz


Pokrojoną cebulę krótko obsmażyć


dodać pokrojone pomidory i miętę (ewentualnie również odrobinę wody) i lekko poddusić.


Pomidory rozsunąć na boki, wlać jajka, doprawić solą i pieprzem.
Przykryć pokrywką i dusić, aż białko się zetnie.
Ja zrobiłam piękne kółeczko, ale w trakcie przykrywania patelko się zachybotała i misternie ułożone jajko rozlało się trochę.
Co oczywiście nie miało wpływu na smak, bo było bardzo smaczne...

3 komentarze:

  1. Taka jajecznica to moja ulubiona.
    Ja też mam takie patelki i lubimy bardzo z nich jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej...witaj...Pyszności tu u Ciebie;-) Pomysł na jajecznicę wspaniały- koniecznie wypróbuję. Tylko nie mam taki małych patelek...a szkoda, bo w nich pewnie cały urok zajadania się tą jajecznicą.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń