Dzisiaj, za sprawą Tatter, na blogach kolejny już Dzień Jabłka.
Jabłka to nasz polski owoc dzieciństwa.
Myślę, że nawet dla tych z nas, którzy wychowywali się już w nowym ustroju i mieli różne egzotyczne owoce do wyboru do koloru.
Jabłka wiążą się u mnie ze wspomnieniami z wakacji i z tymi pierwszymi jabłkami w sezonie - papierówkami... Na wakacjach na wsi pożeraliśmy je chyba tonami. A późniejsze jabłka to ulubione pyszne malinówki.
Już takich smaków nie ma...
Zastanawiając się nad wyborem przepisu na dzisiejszy Dzień Jabłka miałam kilka pomysłów.
W pierwszej wersji miała być szarlotka (nie pamiętam kiedy robiłam ostatnio szarlotkę, na pewno minęło kilka lat!).
Potem przypomniały się placuszki z jabłkami - takie ulubione, robione dziesiątki razy, ale tu na blogu jeszcze o nich nie pisałam.
A potem jednak zdecydowałam się na muffinki.
W temacie muffinkowym ciągle czuję niedosyt, więc pora na kolejne nowe muffinkowe smaki.
Wybrałam pierwszy przepis, jaki mi wyskoczył w durszlakowej wyszukiwarce.
To przepis na blogu myszy-klapsiary.
Nie szukałam dalej, skoro ten się pierwszy podsunął, to trzeba go wykorzystać.
Składniki:
- 15 dkg mąki
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 ubite jajko
- 4 dkg cukru pudru
- 120 ml mleka
- 5 dkg stopionego masła
- szczypta soli
- 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
- 2 małe jabłka (obrane i drobno pokrojone) - ja do tego celu używam kółeczka z siatką, którym świetnie się "kroi" miękkie składniki sałatkowe
- kruszonka (12 pokruszonych kostek ciemnego cukru, 1 łyżeczka cynamonu) - oczywiście nie dysponowałam ciemnym cukrem i do tego w kostkach, więc dałam biały
W misce wymieszać jajko z cukrem i mlekiem.
W misce wymieszać jajko z cukrem i mlekiem.
Dodać stopione masło, przesianą mąkę, proszek do pieczenia, sól, cynamon i jabłka.
Szybko wymieszać.
Przełożyć ciasto do foremki wyłożonej papilotkami.
Z cukru i cynamonu przygotować kruszonkę, posypać nią muffiny.
Wstawić do nagrzanego do 200oC piekarnika i piec 30-35 minut.
Zajadać na ciepło lub na zimno...
Muffinki dorzucam również do kosza z jabłkowymi przepisami, czyli do akcji "Sezon na jabłka"
Teraz dopiero widzę, jak mało do tej pory zrobiłam w temacie jabłkowym, aż dziwne... może jednak coś jeszcze przybędzie zanim akcja się skończy.




10 komentarze:
Te jabłkowe muffinki to bardzo fajny pomysł.Takie małe szarlotki!
Jutro zrobię! dzięki! Nie miałam pomysłu na słodkości, a tu jak na zawołanie :))))
Fajna ta siateczka, naprawde sie przydaje w kuchni ?
Przegapiłam dzień jabłka i teraz dręczą mnie smutne, wygłodniałe myśli :( ech,... jabłuszko pełnią szczęścia....idę kolejnym zagryśc głód :)*
Amber - dobre porównanie, rzeczywiście wczoraj niektórzy pożerając te muffinki mieli uwagi, żeby jabłka były pokrojone na większe kawałki.
Ata - proszę bardzo!
Miss_coco: używam takiej siateczki (to już któraś z kolei) od wielu lat. Przy jej użyciu krojenie sałatki jarzynowej (tej klasycznej, z majonezem) idzie błyskawicznie. I kostki są idealnej wielkości. Takie siateczki są u nas w Polsce w sprzedaży w dwóch rozmiarach (wielkość oczek).
Szarlotku - nie dręcz się, pociesz się jabłuszkiem.
Jablko i cynamon to zdecydowanie jedno z moich ulubionych polaczen. W kazdym wydaniu ;) Muffinkowym tym bardziej :)
Pozdrawiam Pelu!
połączenie idealne na jesienne wieczory :)
Zrobiłam! Są pyszne!
Przepis już na Garkotłuku. Wieczorem rozpowszechnię na blogu ogólnym :-))
Dzięki Elu!!
Ach.. te nieśmiertelne muffinki!:)
Fakt, muffinki zawsze pożądane.
Prześlij komentarz