wtorek, 8 lutego 2011

Wracam

Wracam do tego kulinarnego blogowania, w głównej mierze zdopingowana wsparciem i zachętą dobrych duszków kulinarnych.
Dziękuję Wam bardzo...
Cały czas tęskniłam do tego miejsca i myśl o powrocie pomagała mi troszkę w walce ze złym kierunkiem losu. Zły nie odszedł, ale ja znalazłam siły na własny opór i odreagowanie.

Dzisiaj wracam z  zaproszeniem barowym - dokonałam kolejnej reaktywacji Baru, a ponieważ blog barowy od początku istnienia wisi w sieciowym powietrzu czekając na durszlakową akceptację do "Jeszcze ciepłych", po raz kolejny tutaj wstawiam


12 komentarzy:

  1. Pelu, witaj ponownie :D Miło Cię czytać!

    A barek sałatkowy to ja zawsze z miłą chęcią zwiedzę i spałaszuję co nieco ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że znowu jesteś ! Jeśli mi czas pozwoli, wstąpię do baru :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciesze sie strasznie, ze wracasz - a do baru na pewno bede zagladac :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miło poznać, wracaj, pisz, gotuj i zachwycaj, wszystkiego dobrego ;)
    Szana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pelu, jestes! Wspaniale :)

    Przesylam Ci moc cieplych fluidow i pozytywnych mysli! :*

    (odpisze jeszcze dzis...)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pelu niezmiernie się cieszę! (oj chyba nie wiesz jak bardzo;-)

    jestem z Tobą duchem i serduchem;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pelu jak fajnie ,ze jesteś! :)))
    Pozdrawiam ciepło i zyczę by wszystko ułożyło się po Twojej myśli.
    Majana

    OdpowiedzUsuń
  8. To moze wreszcie skusisz sie na ten sloiczek adziki co czeka od jesieni?

    OdpowiedzUsuń