piątek, 4 marca 2011

Smażona ryba po syczuańsku

Pyszna wersja ryby,  łatwa do zrobienia i nie zajmuje dużo czasu. 
Jak zwykle przy tego typu potrawach najwięcej potrzeba czasu na przygotowanie składników, a potem to już raz dwa i gotowe... Im więcej takich azjatyckich pyszności robimy, tym szybciej i sprawniej idzie nam w kuchni z każdą następną.
Składniki trzeba przygotować wszystkie od razu, bo w trakcie już nie będzie czasu na spokojne czynności typu:  "posiekam w czasie, kiedy się będzie smażyło".
Przepis dodaję do akcji "Z Widelcem po Azji"

Składniki:
- 40 dkg twardych filetów z białej ryby (dorsz, turbot, halibut bez skórki)
- 1 łyżeczka soli
- mąka kukurydziana do posypania
- 150 ml oleju z orzeszków ziemnych
- 3 dymki pokrojone ukośnie  (kawałki 5 cm)
- 1 łyżka drobno posiekanego czosnku
- 2 łyżeczki drobno posiekanego korzenia imbiru

Sos:
- 1 łyżeczka żółtego sosu fasolowego (nie miałam)
- 1 łyżka sosu fasolowego z chili (również brak)
- 2 łyżki wina ryżowego lub wytrawnego sherry
- 2 łyżeczki ciemnego sosu sojowego
- 2 łyżeczki cukru
- 2 łyżeczki oleju sezamowego
- sól, biały pieprz
 
Posypać filety z obu stron solą i pociąć na paski (6x2,5cm), pozostawić na 20 minut.
Obtoczyć kawałki ryby w mące kukurydzianej.
Rozgrzać wok na dużym ogniu - dodać olej.
Kiedy tłuszcz będzie tak gorący, że zacznie dymić, zmniejszyć ogień.
Smażyć kawałki ryby po obu stronach, aż zbrązowieją.
Wyjąć je z woka i odsączyć na papierowym ręczniku.
Odlać większość oleju z woka, zostawiając w nim tylko łyżkę tłuszczu.
Rozgrzać ponownie wok, wrzucić dymkę, czosnek oraz imbir i smażyć 30 sekund mieszając.
Dodać składniki sosu i zagotować.
Zmniejszyć ogień i włożyć rybę z powrotem do woka, gotować 2-3 minuty na wolnym ogniu.
Nam smakuje z ryżem gotowanym na parze

Źródło przepisu: Ken Hom "Łatwa kuchnia chińska"


3 komentarze:

  1. Ksiazke mam a przepis jakos mi umknal. Super wyglada ta ryba a ja szukam wlasnie do zrobienia czegos azjatyckiego i rybnego.
    Szkoda, ze nie mialas tej pasty fasolowej chilli, bo ten wyrob decydujacy o syczuanskosci tego dania. Nieodzowny skladnik wystepujacy w co drugim przepisie tej kuchnii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo apetycznie wygląda ta przyrządzona ryba - podoba mi się ten przepis.

    OdpowiedzUsuń
  3. Thiesso - ja też żałuję, zawsze staram się zgromadzić wszystkie składniki do przepisu, bo po co robić coś, co tylko w części przypomina pierwowzór, prawda?
    Takie poznawanie smaków wtedy jest połowiczne.

    Hania-kasia - nam bardzo smakowała

    OdpowiedzUsuń