środa, 15 czerwca 2011

Pomidory codzienne

Rano kupiłam pomidory w sklepiku w kamienicy naprzeciwko. 
Tak, jak to robię już od maja, kiedy pojawiły się pierwsze pomidory od naszych polskich  hodowców.
Te pierwsze kupiłam z obawą, że będą jeszcze trochę sztuczne, plastikowe w smaku.
Nic z tych rzeczy, były dojrzałe i soczyste.
Kupuję je więc cały czas,  bez przerwy na panikę z powodu zabójczej bakterii.
I właśnie dzisiaj uświadomiłam sobie, że ja już od lat stosuję bezwiednie (niejako przy okazji) zwiększone środki ostrożności.
A polega to na tym, że po umyciu pomidora pod bieżącą wodą dodatkowo sparzam go wrzątkiem.
A następnie schładzam całkowicie w zimnej wodzie.
Po to, żeby szybko i wygodnie zdjąć z niego skórkę.
To cała tajemnica - nie lubię jeść pomidora ze skórką, mam jakieś sitko w zębach i zawsze taka skórka i tak mi pozostaje.

Dzisiaj zrobiłam bardzo prostą sałatkę z pomidora i cebuli  z dodatkiem śmietany.
W moim domu rodzinnym zawsze na kolację każdy dostawał  sałatkę pomidorową na osobnym talerzyku.
Nie było problemu, że ktoś dostanie więcej.
Czasami dokoła pomidora tworzył się wianuszek z plastrów zielonego ogórka.
Teraz po latach dowiaduję się, że to podobno bardzo niedobre połączenie.
Ale nigdy nie robiłyśmy z mamą takiej sałatki ze śmietaną.
Pewnego razu, będąc na kolacji u znajomych rodziców, zjadłam ją pierwszy raz.
Bardzo mi zasmakował ten sos, który powstaje z połączenia soku pomidorowego ze śmietaną.

Sałatka pomidorowa ze śmietaną
- pomidory
- cebula
- śmietana 12% (ja tylko z taką mogę zaryzykować)
- sól, pieprz ziołowy (uważam, że jest lepszy do pomidorów niż pieprz czarny)

Pomidory myję, sparzam wrzątkiem, zanurzam w zimnej wodzie, aż do momentu calkowitego schłodzenia.
Obieram ze skórki, kroję w plastry.
Doprawiam solą i pieprzem
Cebulę kroję w bardzo drobną kostkę, posypuję nią pomidory.
Robię kilka kleksów ze śmietany i gotowe.
Smacznego!



8 komentarzy:

  1. Pelu, to ulubiona sałatka mojego męża - lubimy ją wszyscy, ale on najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe, nie jadłam jeszcze takiego połączenia.

    Dziękuję za dołączenie do akcji :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja obecnie skórki nie jadam z pomidorów od jakiegoś czasu i też obieram. Ale jak będą już pyszne malinówki to będę pałaszować ze skórką;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam:))
    A moj tata to robi najlepszą ;-)

    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mówcie, co chcecie, ale moja mi smakuje najbardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ulubiona sałatka mojej mamy, ja też lubię, a za samym sokiem wprost przepadam!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie w domu bywala i ze smietana, i bez. Ja teraz robie tylko z cebukla + dleikatny vinaigrette do tego. Taka salatke moglabym jesc 3 razy dziennie :)
    E-coli sie raczej nie obawiam, mam nadzieje, ze slusznie... ;)

    Pozdrawiam Pelu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nobleva - teraz po tym wpisie przekonałam się, ze taka sałatka ma wielu miłośników.

    Beo - a z sosem vinaigrette nie próbowałam, już nabrałam chęci :)

    OdpowiedzUsuń