niedziela, 26 czerwca 2011

Przysmak z bobu

Z lekkim opóźnieniem zrobiłam moją sałatkę do 14 edycji Baru sałatkowego na literę "B".
Ten przepis od dawna już był wybrany,  nic sama nie wymyślałam, chciałam  zrobić sałatkę z tego gotowca.
Przepis pochodzi z gazetki "Kuchnia ekspresowa" Claudia 7/2009,  z rozdziału "Warzywne inspiracje" i nazywa się "Przysmak z bobu".
To "dwa w jednym"  - w związku z literą tej edycji barowej.


Składniki: (podaję według przepisu, ale ja zmniejszyłam ilości wszystkich składników)
- kilka liści sałaty
- 3 pomidory średniej wielkości
- 50 dkg ugotowanego bobu
- 15 dkg sera feta
- 12 czarnych oliwek bez pestek
Sos:
- 1 ząbek czosnku
- 3 łyżki oliwy
- 3 łyżki octu winnego
- świeży koperek
- sól, pieprz

Od pewnego czasu gotuję bób tylko na parze.
To bardzo wygodny sposób, co bardzo często podkreślam, bo jestem zwolenniczką tego urządzenia.

Liście sałaty umyć, osuszyć i porwać na mniejsze kawałki.
Pomidory bardzo dokładnie umyć pod bieżącą wodą, pokroić w ćwiartki.
Razem z sałatą włożyć do salaterki.
Dodać obrany bób i ser feta pokrojony w kostkę.
Oliwki pokroić w plasterki, wymieszać z pozostałymi składnikami.
Sos: Czosnek obrać i rozdrobnić, wymieszać z oliwą i octem winnym, przyprawić do smaku.
Sałatkę polać sosem tuż przed podaniem i posypać posiekanym koperkiem.




2 komentarze:

  1. taki przysmaczek Pelu musi być pyszny;) jako wielki bobożerca jestem zachwycona! choć przyznaję, że muszę sobie zrobić tydzień przerwy od bobu (jedzenie kilograma bobu dziennie przez 2 tygodnie nie było zbyt dobrym pomysłem),

    pozdrawiam ciepło;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, trochę dużo...
    Jak ja Cię dobrze rozumiem!
    Często mam ten problem - wreszcie przestać się napychać czymś ulubionym.:)

    OdpowiedzUsuń