sobota, 2 lipca 2011

Owocowa nalewka na rumie - początek truskawkowy.

Udało mi się upolować (chociaż z wielkim trudem) jedne z ostatnich chyba truskawek.
Mocno się zawzięłam  właśnie na truskawki, bo już od dawna chciałam zrobić nalewkę owocową.
I zapoczątkować ją truskawkowo.


Mam w swoich książkach duży zapas przepisów na alkoholowe nalewki owocowe.
Przepisy sobie, a ja od lat  się zbierałam do takiej nalewki, jak dotychczas bez efektu.
Do czasu, gdy w środku sezonu truskawkowego trafiłam na ten przepis u Bei. 

W końcu się zmobilizowałam i teraz, gdy już właściwie po sezonie, truskawki są kupione i nalewka nastawiona - jak to się kiedyś mówiło.

Nalewka owocowa na rumie
Do dużego słoja wkładamy umyte, osuszone truskawki, zasypujemy cukrem.
Następnie zalewamy rumem i szczelnie zamykamy.
A później dodajemy kolejne owoce lata – za każdym razem zasypując owoce cukrem i zalewając rumem.
Po ostatnim dołożeniu owoców czekamy z degustacją jeszcze 2-3 miesiące.
Można dodać laskę wanilii lub cynamon.

Przepis podaje: tyle samo cukru co owoców, ale zastosowałam się do uwag Bei, że to może być nadmiar słodyczy.
Dałam mniej cukru: na 30 dkg truskawek, 20 dkg cukru.

Jak widać na zdjęciu niektóre truskawki są przekrojone.
Raczej to chyba bardzo nie wpłynie na smak całości, ale przy kupnie nie miałam co wybrzydzać.
Była tylko jedna partia i to różnej wielkości.
A ponieważ użyłam gąsiorka od wina ( z wąskim otworem) musiałam niektóre truskawki przekroić.
Opcja wpychania na siłę zamieniłaby owoce prawie w mus truskawkowy.


3 komentarze:

  1. Pelu, juz teraz wiec zycze smakowitej degustacji! :) Ciesze sie, ze pomysl Ci sie przydal :)

    Usciski!
    I milej niedzieli zycze :)

    (ja koncze dzis jeden dzem morelowy z 'wkladka' ;), a potem bedzie poprawianie uczniowych 'wypocin' na lezaku ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Beo - dziękuję za smakowite życzenia.:)
    Tak właśnie się zastanawiałam, jak w obecnych zwariowanych czasach zachować jakąś sensowną kolejność w dodawaniu owoców.
    Owoce powinny dojrzewać jakoś po kolei - a tymczasem widzę u nas w sprzedaży:jeszcze truskawki (chociaż ceny szybują) oraz maliny, czereśnie i jeszcze trochę innych owoców do wyboru...

    OdpowiedzUsuń
  3. No wlasnie, w tym roku mam wtrazenie, ze wszystko jest tutaj jednoczesnie... Jesli mozesz miec choc tydzien przerwy miedzy dodawaniem owocow to powinno byc ok. Taka mam przynajmniej nadzieje :)

    OdpowiedzUsuń