piątek, 29 lipca 2011

Pieczone ziemniaki

Bardzo lubię pieczone ziemniaki, ale robię je dość rzadko.
Właściwie tylko przy okazji pieczenia mięsa, z którym mają być podane.
Wszystkiemu winien jest mój piekarnik (elektryczny), wcale nie taki stary, ale od nowości oporny.
Bardzo długo się nagrzewa, jakoś dziwnie słabo piecze (chociaż termometr pokazuje właściwą temperaturę.
Potrzebowałam kilku wpadek, żeby go "wyczuć" - w tym jedną poważną przy szczególnych gościach.
Goście przy stole, część potraw zjedzona, czekają na danie główne, a to co miało się już właśnie upiec jest półsurowe.
Brr...  co za stres dla gospodyni...

I właśnie z tego powodu powolności mojego piekarnika piekę takie ziemniaczki co najmniej godzinę.
A jeśli kawałki są większego formatu, to i dłużej.
Piszę o tym, bo spotkałam już na blogach przepisy na 30 minut pieczenia.
No, nie wiem..

Mój sposób:
Ziemniaki kroję w grube plastry, wkładam do miski.
Nalewam trochę oliwy i mieszam tak, aby wszystkie kawałki załapały się na tłuszcz ( w miarę potrzeby dolewam jeszcze).
Przekładam do miseczek żaroodpornych (dużą formę mam zajętą mięsem).
Posypuję solą oraz ziołami.
Są to różne zestawy, na co akurat mam ochotę.
Tym razem był to cząber, tymianek i rozmaryn.
Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, w połowie pieczenia zwiększam do 200.



3 komentarze:

  1. Ja zwykle podgotowuję ziemniaki, a potem wrzucam je do piekarnika - idzie zdecydowanie szybciej. Ostatnio nawet ugotowałam je całkiem (bo się zagapiłam), a potem siup do piekarnika z przyprawami i teraz to już 10-15 min wystarcza. Nie mam cierpliwości do czekania aż się porządnie zrobią od podstaw w piekarniku. U mnie rzadko nawet godzina wystarcza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pelu, chciałabym nominować Cię do One Lovely Blog Award- http://mad-aboutfood.blogspot.com/2011/07/one-lovely-blog-award.html. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty wiesz Elu co dobre;) Ja moja piekę 20-25 minut w 200 st. ale piekę w kombiwarze. Z resztą u mamy w starym gazowym podobnie. Jak ja lubię takie ziemniaczki;)

    OdpowiedzUsuń