niedziela, 16 października 2011

Sałatka Waldorf

W ramach wirtualnych spotkań naszego TWA dziś prezentujemy kolejną sałatkę.
Panna Malwinna - http://filozofiasmaku.blogspot.com/ rzuciła hasło "Sałatka Waldorf", a czynem odpowiedziały:

i oczywiście ja ...

Przeglądając (z ciekawości) różne przepisy w sieci znalazłam co najmniej kilka wersji, nazwanych przez autorów blogów "wersjami podstawowymi".
A różniły się jednak w tych swoich podstawach dość mocno.
Seler raz był korzeniowy, raz naciowy. W niektórych wersjach występuje kurczak, pojawiają się też inne dodatki.
Sięgnęłam do mojej jedynej książeczki z kuchnią amerykańską - Miry Michałowskiej "Nie tylko o hamburgerze" i tam takiego oryginalnego przepisu nie ma.
Są za to: "Zimowa sałatka z gruszek a la Waldorf" i "Sałatka z kokosa a la Waldorf".
W rozdziale "Potrawy z warzyw" znalazłam również "Surówkę z kapusty a la Waldorf" i  i "Nadziewane ziemniaki a la Waldorf".

Postanowiłam zrobić sałatkę według przepisu podesłanego w linku przez Malwinnę.

Jak zawsze przy tekstach angielskojęzycznych, muszę trochę korzystać z usług wujka guglowego,bo moja angielszczyzna jest akurat na poziomie tych tłumaczeń..
Zresztą uwielbiam  je - zawsze mnie rozbawią:
"Według amerykańskich Cookbook wieku , pierwszy Sałatka Waldorf został stworzony w Nowym Jorku w roku 1893, Oscar Tschirky, maître d'hotel Waldorf Astoria. The original recipe consisted only of diced red-skinned apples, celery, and mayonnaise. Oryginalna receptura składała się tylko z pokrojoną w kostkę czerwonej skórki jabłka, seler i majonez. Chopped walnuts were added later to this now American classic. Posiekane orzechy włoskie zostały dodane później do tej klasycznej już amerykańskich. Some prefer their Waldorf salad made with yogurt, instead of mayo. Niektórzy wolą ich Sałatka Waldorf wykonane z jogurtem zamiast majonezu. Having had this salad both ways, I fall firmly in the mayonnaise camp. Miał to sałatka w obie strony, upadam mocno w obozie majonezu. But feel free to substitute yogurt for the mayo if that's your druthers. Ale możesz zastąpić jogurtem na mayo, jeśli to twój druthers."
I na koniec przepisu: "Podawać na łóżku świeżej sałaty."

Z tego pięknego tłumaczenia możemy się jednak dowiedzieć o historii powstania tej sałatki, więc już nie będę jej powtarzać. Tym bardziej, że została opisana już wielokrotnie.

Sałatka jest bardzo prosta i szybka do zrobienia, jak podają w przepisie  - 10 minut.

Składniki:
- 1/2 szklanki selera naciowego, pokrojonego w cienkie plasterki
- 1/2 szklanki wyłuskanych orzechów włoskich
- 1/4 szklanki rodzynek (ja zawsze parzę rodzynki wrzącą wodą)
- 1 duże słodkie jabłko, pokrojone w kostkę (ja zawsze obieram ze skórki)
- 2 łyżki majonezu
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżeczka cukru, sól i pieprz do smaku
Łóżka sałaty tym razem nie miałam.
Najczęściej w przepisie pojawiają się orzechy prażone na patelni.
Ja tego nie zrobiłam, ponieważ kupiłam bardzo ładne, świeże orzechy (uwielbiam takie wczesnojesienne)


Wymieszałam jogurt z cukrem i majonezem.
Pokrojone jabłko od razu skropiłam sokiem z cytryny, żeby nie ściemniało.
Dodałam pozostałe składniki 


Doprawiłam solą i pieprzem


Na końcu wymieszałam z sosem



Mnie ta sałatka bardzo smakuje, bo zawiera wszystkie ulubione składniki.
Tym razem stanowiła część obiadu wraz z pieczonym kurczakiem i frytkami.
Sałatkę dodaję do III Baru sałatkowego
III Bar sałatkowy zaproszenie

oraz do akcji "Sezon na jabłka"

Sezon na jałbka 2


a wspólnie sałatkującym w tym spotkaniu  koleżankom bardzo dziękuję za udział.

Pozdrawiam Was dziewczyny serdecznie!

9 komentarzy:

  1. Waldorf to nazwa hotelu w NY, więc potraw "a'la" moga być tysiące :)
    No i jak to jest z sałatką i ona posiada co najmniej kilkanaście różnych wersji :)
    Ale rozdrobniłaś to jabłuszko, gratuluję cierpliwości :)
    Mi bardzo smakowało i dziękuję za wspólne sałatkowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia, w pełni oddają wspaniałość tej sałatki :).
    Dziękuję za wspólne pichcenie i do szybkiego ponownego zobaczenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. pyszna jest ta sałatka i w dodatku bardzo zdrowa, pięknie Ci wyszła:)
    dziękuję za wspólne spotkanie w kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Domi - wiem, że to nazwa hotelu, a ja szukałam w polskiej wersji tego pierwotnego przepisu.
    W tych wymienionych, pod nazwą "a la Waldorf" gruszki zastępują jabłka, a w drugim są wiórki kokosowe zamiast orzechów.

    A ta drobna kostka to właśnie efekty mojego ułatwiania sobie pracy w kuchni.
    Zamiast kroić w kostkę używam metalowego kółka z kratką - przepycha się plasterek przez taką kratkę, jeden ruch i do miseczki wpada kostka.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie też można dopisać:
    http://brytfanna.blox.pl/2011/10/Salatka-Waldorf.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo przekonująco i apetycznie. Dziękuję za wspólną zabawę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tej salatki z kokosa a la Waldorf bardzo jestem ciekawa, mam nadzieje, ze kiedys sie u ciebie pojawi! A za wspolne salatkowanie serdecznie dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Waldorf przyznam, że był ciekawym doświadczeniem. Cieszę się, że mogłyśmy razem go przygotować;) Po cichu planuję coś na zakończenie Twojej akcji

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawym doświadczeniem jest też oglądanie tej sałatki w różnych wcieleniach i z małymi zmianami. Następnym razem w swojej wersji dodam selera w korzeniu, bo czuję, że bardziej mi smakuje. :)

    OdpowiedzUsuń