czwartek, 8 grudnia 2011

Bakaliowo-cytrusowo, czyli Sałatka śledziowa na Wigilię

Ryby, bakalie, cytrusy... to nieodzowne składniki  wigilijno-świątecznego menu.
Na inaugurację kolejnej edycji Baru sałatkowego , którego gościnną gospodynią jest tym razem Panna Malwinna, wybrałam propozycję zawierającą aż trzy składniki  z barowego zestawu obowiązkowego (mówiąc żartem). Są to ryby, rodzynki, pomarańcza.

To już prawie nowa świecka tradycja w naszym małym blogowym gronie, że na początek, w trakcie lub na zakończenie jednej z kulinarnych akcji (jak nam się zachce i jak się skrzykniemy), tworzymy coś  wspólnie.
Już pisałam wcześniej na czym to nasze wspólne kucharzenie polega.
Na dzisiejsze spotkanie wybraliśmy formę całkowitej dowolności, czyli sałatki według różnych przepisów.
A w wirtualnej kuchni byli dzisiaj wraz ze mną dzisiaj: Dobromiła , Panna Malwinna , Pluskotka , Ania , Michał .

Sałatka śledziowa z żurawiną


To bardzo prosta sałatka, bardzo łatwa do zrobienia - oczywiście tylko dla amatorów śledzia na słodko.
I tym razem nie potrzeba tu dokładnych proporcji, robimy tak, jak nam najbardziej smakuje.

Składniki:
- kilka filetów śledziowych
- 3-4 białe cebule
- żurawina w słoiczku
- garść rodzynek
- sok z cytryny i pomarańczy
- olej
- pieprz mielony

Śledzie namoczyć, po namoczeniu osuszyć papierowym ręcznikiem, pokroić dowolnie (w dzwonka, w kostkę, lub w paski). Posypać pieprzem i skropić olejem.
Cebulę pokroić w piórka, krótko sparzyć wrzącą wodą, ostudzić
Rodzynki sparzyć, a następnie moczyć około 20-30 minut w soku z pomarańczy.
Żurawinę wymieszać rodzynkami i 1 łyżeczką soku z cytryny.
Wyłożyć na półmisek żurawinę, ułożyć na niej śledzie i cebulę (w sposób bardziej lub mniej dekoracyjny).
Można również śledzie zalać sosem.
Wstawić na kilka godzin do lodówki.



Dopełnieniem smaku jest według mnie dopiero samodzielne wymieszanie swojej porcji sałatki na talerzyku lub w miseczce.

A za oknem dzisiaj prawdziwy grudzień - śnieżna zawieja przeplatana z mocnym listopadowym dzeszczem.
Zdjęcia również dopasowały się do aury -  każde w inne tonacji...


IV Bar Sałatkowy- wigilijnie i świątecznie

1 komentarz:

  1. Uwielbiam śledzie i z przyjemnością skorzystam z przepisu na Święta. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń