sobota, 3 grudnia 2011

Chleb domowy dobry na wszystko

   ... na głód, na pocieszenie, na uspokojenie żołądka i na wiele innych sytuacji życiowych.
W takiej właśnie roli występuje domowy chleb w powieściach i opowiadaniach L.M.Montgomery.
Wątek chleba przewija się chyba w większości jej utworów, dlatego wybrałam go do tej akcji kulinarnej

Co łączy moją propozycję z chlebem pieczonym sto lat temu na Wyspie Księcia Edwarda?
Najważniejszą cechą wspólną jest miejsce jego powstawania, czyli domowa kuchnia - magiczne miejsce w prawdziwie szczęśliwym domu. Zapach świeżego chleba prawie odczuwamy, gdy przenosimy w tamten miniony świat uwieczniony na kartach książek.

Co dzieli? - postęp techniczny, wygoda jakiej nie miały ówczesne gospodynie domowe.
Ja przy pieczeniu chleba mogę się wyręczyć maszyną, choć wiem, że najlepszy to ten chleb własnoręcznie wyrobiony, upieczony w piecu opalanym drewnem.
Jednak, niezależnie od tego maszynowego udogodnienia, nasz współczesny domowy chleb to zupełnie inna bajka niż pieczywo z supermarketu.

A jak to było z cudownym oddziaływaniem chleba?

"Aniu - prosił Tadzio natarczywie, wspinając się na błyszczącą, pokrytą skórą sofę kuchenną, na której siedziała Ania czytając list. - Jestem strasznie głodny, nie masz pojęcia, jak strasznie.
- Zaraz dam ci kawałek chleba z masłem - odrzekła Ania, daleka myślami od rzeczywistości.(...)
- Ale ja nie jestem głodny na chleb z masłem, jestem głodny na placek ze śliwkami - mówił niezadowolony Tadzio.
- O! - zaśmiała się Ania, odkładając list i obejmując pieszczotliwie chłopca. Wiesz przecież, że pomiędzy posiłkami Maryla nie pozwala wam jeść nic innego prócz chleba z masłem.
- Więc nasmaruj mi kawałek... proszę.
Tadzio nauczył się mówić "proszę", ale dołączał ten wyraz dopiero po dłuższym namyśle. Z uznaniem spojrzał na okazałą kromkę, którą mu Ania podała.
- Ty zawsze nałożysz masła, aż miło. Maryla ledwo poskrobie. Wsuwa się o wiele łatwiej, gdy jest dużo masła.
Kromka "wsunęła się" bardzo łatwo, sądząc z jej prędkiego zniknięcia."       L.M.Montgomery "Ania z Avonlea"

Chleb był jednym ze spożywczych pomocników pani Meade, ułatwiających oczekiwanie na posiłki.

"Pani Meade od razu dała Jane kromkę chleba z masłem i dżemem poziomkowym, żeby "uspokoić żołądek"do kolacji. Stół był nakryty w czyściutkiej kuchni, gdzie wszystkie parapety zastawiono kwitnącymi begoniami o srebrzyście nakrapianych listkach i geranium.
Lubię kuchnie - pomyślała Jane."                    L.M.Montgomery "Jane z Lantern Hill".

Chętnie zacytowałam jeszcze kilka fragmentów, ale post wydłużyłby się ponad miarę, więc teraz tylko jeden.

"Pragnął tu pozostać na zawsze. Ciotka Melanie i reszta rodziny są oddaleni o miliony mil i lat. Wiedział, że wieczorem musi wrócić do brzydkiego domu ciotki i, że jakoś mu wybaczą. Ale popołudnie należało do niego!
Na podwieczorek ciocia Holly przyniosła mu dużą kromkę chleba z masłem i syropem klonowym. Zupełnie jak Susan Baker w Słonecznym Brzegu. Był zdumiony, gdy na widok chleba poczuł głód i bardzo mu smakowało to proste jedzenie."
                            L.M.Montgomery "Wybór Patricka", ze zbioru opowiadań "Ślady na piasku".


Chleb razowy jasny

Przepis dla maszynistów.
Do pojemnika należy dodawać składniki w takiej kolejności, w jakiej są podane.
Z podanych ilości upieczemy chleb o wadze 1,5lb (1 lb = 0,45 kg) .

Olej - 1,5 łyżki stołowej
Sól - 1 łyżeczka
Cukier - 1,5 łyżki stołowej
Mleko w proszku- 2 łyżki stołowe
Mąka - 2 cup do odmierzania (500 ml)
Mąka razowa - 1cup (250 ml)
Woda - 260 ml
Drożdże instant - 1 łyżeczka

Całkowity czas (podgrzewanie, wyrabianie, odpoczynek, wyrastanie, wyrabianie, wyrastanie itd): 4 godziny i 10 minut.

3 komentarze:

  1. Odkąd sama zaczęłam piec chleb, jest to dla mnie jak nałóg. Uwielbiam ten zapach roznoszący się po całym domu, chrupką skórkę i jej chrzęst po naciśnięciu. Pychota, a taki razowiec wygląda bardzo obiecująco :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Po przeczytaniu tego posta nabrałam ogromnej ochoty na chleb z masłem i syropem klonowym...

    OdpowiedzUsuń
  3. Cos jest w tym zapachu i smaku domowego chleba, ze koi nerwy, przegania smutki i sprawia, ze czlowiek robi sie spokojny...

    OdpowiedzUsuń