niedziela, 4 grudnia 2011

Muffinki dla Jima

"And don't you think we might have a chicken dinner tomorrow, Mrs. Dr. dear? Just by way of a little celebration, so to speak. And Little Jem shall have his favourite muffins for breakfast."
(L.M.Montgomery "Anne of Ingleside")
"Czy nie sądzi pani, że mogłybyśmy zrobić jutro kurczaka na obiad? Aby trochę to uczcić, że tak powiem. A mały Jim dostanie na śniadanie swoje ulubione bułeczki"              (L.M. Montgomery "Ania ze Złotego Brzegu")

W polskim tłumaczeniu muffinki zostały zastąpione bułeczkami - być może dlatego, że w czasach, gdy je dokonano nikt w Polsce o muffinkach nie słyszał.
A co  Zuzanna Baker chciała uczcić? Pewne zdarzenie rodzinne, które dobrze się skończyło, choć kosztowało dorosłych wiele nerwów.
Mały Jim zaginął! - może z tego powodu, że okrutni rodzice nie pozwolili  mu pójść wieczorem wraz z innymi chłopcami z Glen. Do portu, aby zobaczyć, jak kapitan Bill Taylor tatuuje węża na ramieniu swego kuzyna Joego Drew.
Żadne argumenty nie pomogły, więc oburzony Jim na koniec stwierdził:
" - W każdym razie nie pójdę spać przed dziewiątą. A kiedy dorosnę, w ogóle nie będę spał i każę się wytatuować od stóp do głów. Zamierzam być tak niedobry, jak tylko się da".
Wszyscy szukali chłopca, zaglądając w różne miejsca w okolicy, aż przypadkowo znalazła go sama Zuzanna - spał na parapecie okna, zasłonięty drzwiami.

Zastanawiałam się, jakie mogłyby być ulubione muffiny Jima?
I uznałam, że takie najprostsze, które można jeść na śniadanie - muffinki z rodzynkami.
Ciekawe, w jakich formach były pieczone 100 lat temu...


Muffinki z rodzynkami

Przepis jest średnią wielu różnych, znalezionych w internecie.
Składniki:
- 2 szklanki mąki
- 1 łyżka cukru
- pół łyżeczki soli
- 1 płaska łyżka proszku do pieczenia
- 250 ml mleka
- 3 łyżki stopionego masła
- 1 jajko
- kilka kropli aromatu waniliowego
- garść rodzynek
- płatki migdałowe

Piekarnik rozgrzać do temperatury 200 C.
Rodzynki sparzyć i osuszyć.
W jednej misce wymieszać składniki sypkie.
W drugiej  rozbełtać jajko, dodać po kolei składniki mokre.
Następnie wlać mokre do suchych, krótko wymieszać, dosypać rodzynki.
Przełożyć ciasto do muffinkowej formy - wypełnić każdą foremkę na 3/4 wysokości.
Piec około 25 minut.


To nasze kolejne wspólne wirtualne kucharzenie, tym razem na zakończenie akcji


Wzięli w nim udział:

I tak jak na rozpoczęcie, przygotowaliśmy na zakończenie muffinki według różnych przepisów.
Dziękuje za kolejne kuchenne spotkanie i już czekam na następne...

5 komentarzy:

  1. Czasem prostota jest najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ten przepis, zresztą - cała ta idea bloga. Dobrze, że są w nich potrawy wskazane przy diecie osób z różnymi problemami. Ja mam problem z wątrobą. Takie blogi ułatwiają życie ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieci wiedza, co dobre, i pewnie dlatego czesto siegaja po najprostsze smakolyki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym się skusiła Elu na takie muffinki;)

    OdpowiedzUsuń