wtorek, 8 maja 2012

Sałatka z cebuli po polsku

Zaproszenie 25 do Baru sałatkowego zaplanowałam pod hasłem "Sałatki polskie". Określony termin minął, a ja sama, jako spóźnialska publikuję swoją sałatkę z poślizgiem. Ale długo nie mogłam się zdecydować na konkretny przepis. Nastawiłam się, że  wykorzystam gotowy przepis - to dla mnie dobra okazja do kolejnego wertowania posiadanych książek kucharskich. Oczywiście do przepisów  mających w tytule zwrot "po polsku" podchodzę z pewnym dystansem, tak jak do klasyków w dziedzinie nazewnictwa kuchennego typu:  fasolka po bretońsku, ryba po grecku, śledź po japońsku itd.

Gdybym miała podać tylko pięć najbardziej polskich składników tworzących  sałatki , wybór byłby bardzo trudny.  Nie będę się z tym zmagać, ale skupię się na głównej bohaterce mojej dzisiejszej sałatki - na cebuli.
Nie ma wątpliwości - cebula jest obecna w naszym jadłospisie narodowym tak dawno. Podobno, jak twierdzą uczeni, cebulę jedli już pra-Słowianie. A współczesna polska kuchnia bez cebuli? - dla mnie niewyobrażalne. W ramach próbowania nowych przepisów oto prosta sałatka cebulowa...

Sałatka z cebuli po polsku 

- 50 dkg cebuli (ok. 6 sztuk średniej wielkości)
- 2 jajka ugotowane na twardo
- 1 łyżka oliwy (dałam więcej)
- natka pietruszki
- sól, pieprz, cukier, sok z cytryny do smaku

Cebulę obrałam, płukałam, pokroiłam na ćwierćplasterki i sparzyłam wrzącą osoloną wodą. Po 3 minutach odcedziłam, ostudziłam. Ja trzymam krótko cebulę w wodzie, bo uważam,  że samo przelanie cebuli na sitku nie wystarczy.  Robię tak w zależności od gatunku, ale ostatnio coraz  częściej trafia się cebula ostra, czasami nawet gorzka, o piekącym nieprzyjemnie smaku.  Jajka rozdrobniłam, chociaż przepis podaje zmielenie *. Połączyłam cebulę z jajkami, oliwą i posiekaną natka pietruszki, doprawiłam.


Nie jest to samodzielne danie, ale dodatek - na przykład do mięs i śledzi. Ma ciekawy, łagodny smak...



* na podstawie przepisu z :  H.Dębski "Bukiet warzyw" cz.2 Warszawa 1988 r.

3 komentarze:

  1. Ooo, muszę spróbować :)
    Ale tak troszeczkę, bo trochę boję się smaku. Ale cebula i jajka? - kusi!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa ta sałatka, do śledzi by mi pasowała idealnie !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka ilość cebuli bez wielu dodatków mnie przerażała, aczkolwiek postanowiłam spróbować. Zrobiłam połowę porcji czyli 250g cebuli, widząc jej objętość postanowiłam dodać 2 jajka zamiast jednego i zamieniłam oliwę na małą łyżkę majonezu. Efekt świetny! Nie spodziewałam się że będzie to aż tak dobre! Myślę że następnym razem odważę się pominąć majonez.

    OdpowiedzUsuń