środa, 4 lipca 2012

Chłodnik z pomidorami

Jak jest lato, to musi być gorąco (parafrazując kultowe zdanie z "Misia")...
ja jednak nie jestem zwolenniczką takich upałów, które nas męczą od kilku dni.
Powietrze nagrzane do niemożliwości, czujemy się prawie jak w piecu, więc na gotowanie i smażenie przy prawdziwym piecu nie mamy ochoty. To i tak dobrze, jeśli mamy do dyspozycji kuchenkę gazową, elektryczną lub jakieś inne wybryki nowoczesności. Pamiętam wakacyjne obiady na wsi, gdzie nawet gotowanie w tzw. "letniej kuchni" to było i tak rozpalanie w piecu żywym ogniem.
Upał pozbawia nas apetytu, stąd coraz bardziej w letnim jadłospisie popularne stają się sałatki  - zamiast pełnego drugiego dania. No i oczywiście coraz szerszy wachlarz chłodników.

Codziennie robię chłodniki dla mojego M. (te przepisy już są na blogu).
Dzisiaj bardzo prosty chłodnik z pomidorami i wędliną, bo na bardziej skomplikowany brak sił...

Chłodnik z pomidorami


 Potrzebne są:
- zsiadłe mleko
- śmietana 18%
- pomidory
- chuda wędlina
- jajka ugotowane na twardo
- szczypiorek
- natka pietruszki
- sól, pieprz, cukier

Umyte pomidory sparzyć i obrać ze skórki, rozdrobnić (np. w rozdrabniaczu na korbkę).
Mleko roztrzepać, wymieszać ze śmietaną, dodać pomidory, posiekaną natkę i szczypiorek, doprawić i mocno schłodzić w lodówce.



Na talerzu rozłożyć wędlinę pokrojoną w paseczki i posiekane jajko,


wlać schłodzone mleko, posypać jeszcze natką i szczypiorkiem.

IV Letni Festiwal Zupy Zaproszenie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz