wtorek, 4 grudnia 2012

Czerwona kapusta - kolejne podejście

W ramach sprawdzania na zasadzie "czy ja już to lubię" kolejna wersja czerwonej kapusty.
O swoich uprzedzeniach do tego gatunku kapuścianego już pisałam. A teraz próbuję go polubić.
Przepis* ma co prawda w tytule określenie "po niemiecku", ale jak zawsze obawiam się, czy ma cokolwiek wspólnego z kuchnią niemiecką (której prawie nie znam).

Czerwona kapusta po niemiecku
 Składniki ( w mojej ilości):
- pół małej główki czerwonej kapusty
- 1 duża cebula
- 2 średnie jabłka
- 2-3 łyżki masła
- mały kieliszek czerwonego wytrawnego wina
- kieliszek soku malinowego
- sól, pieprz, cukier do smaku
w przepisie jest podany również sok z cytryny, ale w składnikach już nie - to częste niedoróbki w książkach z tamtych lat, więc mnie to nie dziwi.

Kapustę obrać z uszkodzonych liści, opłukać, usunąć głąb i grube nerwy, cienko poszatkować.
Jabłka umyć, obrać ze skórki, utrzeć na tarce (na grubszych oczkach).
Cebulę pokroić w półkrążki.
W garnku układać warstwami kapustę, jabłka i cebulę, jednocześnie przesypując przyprawami i dodając plasterki masła.
Zalać winem wymieszanym z sokiem malinowym i sokiem z cytryny.
Dusić na małym ogniu pod przykryciem, potrząsając od czasu do czasu naczyniem.


Potrząsanie garnkiem ma jakiś sens, bo potrawa sama się wymieszała bez łyżki, a smakowała mi bardzo.
Dodatek wina i soku malinowego to jest to!


* źródło przepisu"Bukiet z warzyw" cz.1,  H.Dębski, Warszawa 1980, wydawnictwo "WATRA


3 komentarze:

  1. Ciekawy pomysł :) Jeśli chodzi o kapuściane to ja nie przepadam za białą kapustą duszoną - nie jestem wielbicielką bigosu czy zasmażanej kapusty. Ale czerwoną lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Shinju - a ja akurat odwrotnie. Białą kapustę uwielbiam - bigos, kiszoną surową i gotowaną, słodką gotowaną itd. A do czerwonej bardzo się kiedyś zraziłam.
      Mam jednak dużo przepisów, więc trzeba próbować. :)

      Usuń
  2. Pelu, czerwona kapusta była zmorą mojego dzieciństwa. W domu jej nie podawano, ale w przedszkolu zawsze towarzyszyła obiadom surówka z czerwonej kapusty taka ze słoika. Była szczerze paskudna w smaku. Do czerwonej kapusty przekonałam się dopiero w tym roku i dopiero teraz odkrywam ją zupełnie na nowo:)

    OdpowiedzUsuń