niedziela, 17 lutego 2013

Grecka zupa z zielonej soczewicy

Podobno jest to grecka zupa "fakes" - nie wiem, powtarzam za innymi. Nie byłam w Grecji, a jedząc kiedyś w greckiej tawernie w Polsce wybraliśmy inne dania. Tawerna niestety zlikwidowana, więc już nie mam możliwości sprawdzenia.
Ulegając niedzielnemu rozleniwieniu, wspartemu tygodniowym zmęczeniem, chciałam dzisiaj przygotować jak najprostszy obiad jednodaniowy. Czyli jak najprostszą pożywną zupę z soczewicą. Składniki miałam i nawet jakiś swój sposób na nią. Poszukałam jednak podpowiedzi wśród propozycji zgłaszanych do akcji Festiwalu Zupy i wybrałam ten sposób - dodany co prawda w Letnim Festiwalu Zupy. Ale jak wszyscy mówią, to bardzo pożywna zimowa zupa... i rzeczywiście.
A co do jej przydatności w osobistej diecie...  - jeśli podane niżej składniki nam nie szkodzą, to jak najbardziej.

Grecka zupa z zielonej soczewicy (fakes)

Składniki:
- 25 dkg zielonej soczewicy
- 25 dkg dojrzałych pomidorów (niestety z puszki, bo teraz "świeże" kompletnie nie mają smaku)
- 1/2 szklanki oliwy
- 2 marchewki
- 2 cebule
- 3 ząbki czosnku
- 2 łyżki przecieru pomidorowego
- oregano, liść laurowy, pieprz ziołowy, sól
- 2 łyżki czerwonego octu winnego
- 1 l zimnej wody

Cebulę, marchewkę i pomidory pokroić w kostkę. 
Na rozgrzanej oliwie podsmażyć cebulę i rozdrobniony czosnek. 
Dodać marchew,kę listek laurowy i opłukaną soczewicę. 
Zalać wodą i gotować pół godziny.
Dodać posiekane pomidory bez skórki i przecier.
Doprawić solą, pieprzem i oregano, gotować dalsze 15 minut. 
Na końcu dodać ocet.


Wpis dodaję do akcji Panny Malwinny - Warzywa strączkowe



1 komentarz:

  1. nigdy nie jadłam, ale wygląda bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń