niedziela, 10 marca 2013

Na świąteczny półmisek - Rolada ...

A mówiąc po prostu - zawijany pieczony brzuszek wieprzowy.
Na wielkanocnym polskim stole, obok królujących jajek (w różnych postaciach), ważne miejsce zajmują wędliny: biała kiełbasa, szynki, pieczenie, rolady z bardziej lub mniej wymyślnym farszem. Ja zaliczam do nich także zawijaniec z samego mięsa, bez farszu.
Rolady najczęściej robi się z mięsa wołowego, ale inne też są pyszne. Pyszne, jeśli spełniają podstawowy warunek, czyli przygotowanie domowym sposobem. Nie ma w nich chemii, ani polepszaczy lub dymu wędzarniczego identycznego z naturalnym.
My bardzo lubimy takie wędliny, przygotowane w najprostszy sposób, bo tu również szansę ma po prostu smak mięsa. I dodatkowy plus - prawie robi się samo...


- płat mięsa wieprzowego (brzuszek) z jak największą ilością części chudej (ok, 1,5 kg)
- sól, majeranek, tymianek, mielona papryka
- ewentualnie czosnek

Mięso umyć i osuszyć. Natrzeć przyprawami i rozdrobionym czosnkiem. Zwinąć i związać bawełnianą nitką.
Można odstawić w chłodne miejsce nawet na kilka godzin. Piec w temperaturze 200C w rękawie foliowym 2, 5 godziny lub w naczyniu żaroodpornym w folii aluminiowej 2 godziny i jeszcze pół godziny bez przykrycia.
Nitkę zdjąć i kroić po całkowitym wystudzeniu.



Wpis dodaję do akcji Mirabelki  Wielkanocne smaki

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz