poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Galaretka z chrzanu

Pomysł znaleziony w zbiorze gazetek z przepisami. Mam ich trochę, bo kupowałam i zbierałam je w latach, gdy rynek wydawniczy zaczął się zmieniać wraz ze zmianami ustrojowymi. Siedzą sobie te gazetki w kilku segregatorach i wydawałoby się, że tak niedawno je kupowałam. Ale jak się policzy to okazuje się, że od roku 1996 minęło już 17 lat. Mimo to gazetki są i tak najmłodszą częścią  moich zbiorów - książki są zdecydowanie starsze.

Przepis został zamieszczony w dziale "Przepis na zamówienie", w którym redakcja spełniała życzenia czytelniczek/ów. Tym razem była to prośba o "jakiś oryginalny przepis na chrzan do świątecznej szynki".*
Podaję proporcje składników takie, jak zrobiłam (są nieco inne niż w oryginalnym przepisie).


Galaretka z chrzanu


Składniki: 
- słoik chrzanu (średni - ok. 300g)
- kilka łyżek gęstej śmietany
- 200 ml wywaru z żelatyną (niepełna szklanka)
- garść rodzynków
- 1 łyżka masła
- 1 łyżeczka mąki
- cukier, sól, sok z cytryny

Przygotować wywar z żelatyną - można dać żelatynę w większej ilości - wtedy galaretka będzie sztywniejsza.
Do 1/4 szklanki wrzącej osolonej i ocukrzonej wody dodać chrzan wymieszany z masłem i mąką.
Zagotować, odstawić z ognia, dodać żelatynę i wymieszać bardzo dokładnie (najlepiej trzepaczką). 
Dodać sparzone rodzynki  i odstawić do ostygnięcia. 
Kiedy chrzan przestygnie, a żelatyna się jeszcze nie zetnie, dodać śmietanę, doprawić do smaku cukrem i sokiem z cytryny, przelać do miseczki i wstawić do lodówki.
Przed podaniem wyłożyć galaretkę na talerz - kroić na kawałki jak tort. 
Podawać do szynki, zimnych mięs i ryb.

* "Poradnik Domowy" 4/96

 

3 komentarze:

  1. O :D Taka galaretka to dla mnie nowość, nawet bym na to nie wpadła. Ciekawie, ciekawie :D ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Z CHRZANU? O rany, to niesamowity pomysł. Nie no, nawet nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego smaku. Wybitnie mnie to zaintrygowało ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łał, niesamowity pomysł. Oryginalnością z pewnością zaskoczył wszystkich gości :) Z pewnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń