wtorek, 6 sierpnia 2013

Tarator s krastawici - bułgarski chłodnik z ogórkami

Chociaż należę do pokolenia, które wychowało się w kulcie wczasów w Bułgarii jako marzeniu o zagranicznych wojażach - ja nigdy w Bułgarii nie byłam. A teraz też nie pojadę, chociażby dlatego, że dla mnie latem za gorąco.
Natomiast idąc torem własnej całorocznej akcji książkowej i biorąc pod uwagę dobijające nas w mieście upały, szukam przepisów na chłodzące potrawy i napoje. Te wpisy miały się pojawić w lipcowej akcji, ale że w połowie trwania owej zostałam brutalnie odcięta od internetu i pozbawiona przyjemności blogowo-kulinarnych,  zatem samowolnie sobie przedłużam udział o dwa tygodnie (dorzucając posty do tworzonego właśnie podsumowania). Tym bardziej, że obrzydliwy upał też sobie przedłużył trwanie.
Przepis pochodzi z książeczki "Z pomidorem w herbie", wydanej w latach 80-tych (minionego wieku).*
Była to cała seria kulinarna, wydana z pomysłem, w nietypowym formacie. Mam kilka tych książeczek i na pewno do nich sięgnę. W każdej książce jest na początku ciekawy gawędziarski wstęp, charakteryzujący daną kuchnię i oczywiście sporo przepisów. Jak zawsze przy wydawnictwach sprzed lat, z epoki PRL-u trzeba brać poprawkę na istniejące w tamtych czasach warunki, czyli brak pewnych składników, które teraz możemy z łatwością kupić. Autorzy takich wydawnictw kulinarnych starali się dopasować treść do możliwości zakupowych czytelnika - sławne już zamienniki K.Pospieszyńskiej w przepisach kuchni azjatyckich (woda plus maggi zamiast sosu sojowego).

Tarator s krastawici


Składniki: (podaję własne proporcje)
- duży ogórek
- 400 ml zsiadłego mleka
- 1/2 szklanki przegotowanej, ostudzonej wody
- 4 ząbki czosnku
- 1 łyżka oliwy
- orzechy włoskie lub jajka ugotowane na twardo
- sól

Ogórek umyć, obrać i pokroić (ja po prostu ucieram na tarce w talarki, tak jak na mizerię). Lekko posolić i odstawić na 5-10 minut. W wysokim naczyniu roztrzepać mleko, rozcieńczyć wodą, do której dodać ogórek, czosnek roztarty z solą, posiekany koperek i oliwę. Jeżeli mleko jest mało kwaśne, można dodać trochę octu winnego. Całość lekko wymieszać i rozlać do glinianych miseczek. Posypać zawartość każdej miseczki łyżką drobno  utłuczonych orzechów. Tartator podaje się mocno ochłodzony.
Zamiast orzechów można dodać do chłodnika jajka ugotowane na twardo (pokrojone w ósemki).




* Agnieszka Goszczyńska-Górska, Halina Parnowska "Z pomidorem w herbie", Warszawa 1987

Z książką w kuchni zaproszenieDla ochłody

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz