piątek, 29 marca 2013

Błyskawicznie w święta czyli sałatka

Popierając prostotę potraw na świąteczny stół, dodaję kolejną sałatkę do zestawu potraw wielkanocnych.*

Sałatka jajeczna z fasolką szparagową.


Składniki:
- kilka jajek ugotowanych na twardo
- fasolka szparagowa konserwowa
- majonez
- keczup
- sól, pieprz

Fasolkę osączyć na sitku, jajka posiekać, przyprawić solą i pieprzem (kilka plasterków pozostawić do dekoracji).
W salaterce układać warstwami: fasolka, jajka, polać keczupem i majonezem.
Sałatkę podawać oziębioną.


*Źródło przepisu: "Przepisy czytelników. Potrawy na Wielkanoc" Warszawa 1998



Z książką w kuchni zaproszenie



czwartek, 28 marca 2013

Jajka w kolorowym sosie

Dzisiejsze nasze wspólne gotowanie nie mogłoby się odbyć pod innym hasłem niż  "wielkanocny przepis z jajkami".
Zastanawiałam się nad rodzajem potrawy, może powinnam postarać się z tej okazji zrobić coś bardziej wymyślnego i oryginalnego, ale w aktualnie skomplikowanej sytuacji zdrowotno-życiowej zdecydowałam się na bardzo prostą wersję jajek w sosie. Świąteczne potrawy, obok tych szczególnych, mogą (i według mnie) powinny także być proste i łatwe do przygotowania. Tak, żeby pani domu mogła dać sobie radę z ogromem przedświątecznych przygotowań i mieć z tego również kulinarną przyjemność.
Jajka posypane szczypiorkiem to podstawowa wersja na moim wielkanocnym stole. I staram się za każdym razem przygotować do tych jajek inny sos, inne dodatki... Dzisiejsza wersja sosu jest kolejną improwizacją na temat.


Jajka w kolorowym sosie
Składniki:
- jajka ugotowane na twardo
- kukurydza z puszki
- chuda szynka
- cebulka dymka
- szczypiorek
- natka pietruszki
- majonez (3 łyżki)
- jogurt naturalny lub grecki (4 łyżki)
- musztarda sarepska (2 czubate łyżeczki)
- sól, cukier (1/2 łyżeczki), pieprz ziołowy, świeżo zmielony pieprz czarny

Wymieszać majonez, musztardę i jogurt. Dodać cukier, sól, pieprz ziołowy.
Do tak przygotowanej bazy dodać osączoną z zalewy kukurydzę, drobno posiekaną natkę pietruszki, część szczypiorku, cebulkę oraz szynkę pokrojoną w paseczki - wymieszać.
Ja szynki tym razem nie dodałam, ze względu na czas postu. Ale na świąteczny stół jest ona przewidzianym składnikiem sosu, dając swój kolor.


Sos przełożyć do salaterki lub półmiska. Ułożyć na nim połówki jajek. Jajka posolić i posypać świeżo zmielonym pieprzem. Posypać pozostałym szczypiorkiem.

W wirtualnej kuchni spotkałyśmy się dziś w tym gronie:
Mirabelka - Jajka faszerowane sałatką surimi
Maggie - Jajka po norwesku
Panna Malwinna - Chałka wielkanocna
Emma - Jajeczna pasta chrzanowa na wielkanocne śniadanie
Siankoo - Jajka faszerowane
Shinju - Jajka w kokilkach z szynką i pieczarkami

Dziękuję Wam za kolejne spotkanie :)

Wpis dodaję do akcji Mirabelki

 

wtorek, 26 marca 2013

Śledzie "Remoulade"

Śledzie są w naszym menu atrakcyjne nieustająco. Ciągle robię i ciągle jemy śledzie... To także podstawa potraw postnych.



 Dziś kolejna wersja, znaleziona w cienkiej książeczce sprzed lat.
 Na wewnętrznej okładce taka archaiczna informacja:
"Broszura jest przeznaczona dla gospodyń domowych oraz dla kuchmistrzów w zakładach gastronomicznych, garmażeriach i stołówkach". 
To kolejna typowa dla tamtych czasów książeczka kucharska z rodzaju tych, które mało pomagały początkującym w kuchni. A nawet mogły zniechęcać i wpędzać w kompleksy swoim urzędowym, bezdusznym sposobem przekazywania wiedzy. 
Pamiętam, jak mnie do rozpaczy doprowadzały wtedy przepisy z takim podaniem składników: pieprz ziarnisty 0,5g, musztarda 15g, ocet 25g.
Jak i czym miałam to zmierzyć, nie mając żadnej wagi na wyposażeniu? Ani chociażby przelicznika miar? A nawet gdybym miała wagę, to tak precyzyjnych u nas w ogóle nie było.Teraz na szczęście już się nauczyłam odpowiednio korzystać z takich przepisów, więc tym mniej stresów w kuchni.
Chociaż z biegiem lat stresy wcale tak łatwo nie znikają...

Przepis, tak jak  wszystkie w tej broszurce, dotyczy "prawdziwych" śledzi. Takich śledzi z beczki, które trzeba oczyścić, wymoczyć, ściągnąć skórę, wyjąć ości... szczerze tego nienawidziłam. Zawsze po takiej akcji czyszczenia śledzi kuchnia wyglądała jak pobojowisko. I w momencie, gdy pojawiły się w sprzedaży matjasy, z radością się na nie przerzuciłam. Nie da się ukryć, że jednak prawdziwe beczkowe śledzie mają lepszy smak, ale...  coś za coś. Może jeszcze kiedyś zdobędę się na anielską cierpliwość i takie śledzie przyrządzę.

W tym przepisie oczywiście chodzi głównie o sos, a jednym z jego składników jest mleczko śledziowe (czego w matjasach nie uświadczysz).
Śledzie oczyścić i wymoczyć odpowiednio do ich rodzaju.

Składniki sosu:
- szczypiorek
- majonez
- śmietana (u mnie jogurt naturalny)
- pieprz ziarnisty
- musztarda
- cukier
- mleczko śledziowe(nie miałam)
- ocet
- jajka (podana 1 sztuka, ale ja dałam 2)

Nie podaję poszczególnych ilości składników, bo to bez sensu. Trzeba zdać się na swoje wyczucie.
Do majonezu dodać wymoczone i przetarte mleczko, musztardę, ostudzony ocet przegotowany z wodą (zastosowałam proporcje 2:1 - woda:ocet), a następnie rozprowadzić śmietaną/jogurtem do odpowiedniej gęstości. Dodać  posiekany szczypiorek i jajka ugotowane na twardo.  Zalać śledzie (pokrojone lub zwinięte w rulonik) sosem i posypać szczypiorkiem.
Można podać na przekąskę lub ziemniakami na obiad.


Ciekawostką jest to, że nie wyjaśniono znaczenia określenia słowa "Remoulade", którego szary obywatel PRL raczej nie znał (bo i skąd miał wiedzieć co to jest remulada)... ale przy tej okazji się nie dowiedział...



D.Szepietowski "100 potraw ze śledzi" , WATRA 1975, wydanie V

niedziela, 10 marca 2013

Na świąteczny półmisek - Rolada ...

A mówiąc po prostu - zawijany pieczony brzuszek wieprzowy.
Na wielkanocnym polskim stole, obok królujących jajek (w różnych postaciach), ważne miejsce zajmują wędliny: biała kiełbasa, szynki, pieczenie, rolady z bardziej lub mniej wymyślnym farszem. Ja zaliczam do nich także zawijaniec z samego mięsa, bez farszu.
Rolady najczęściej robi się z mięsa wołowego, ale inne też są pyszne. Pyszne, jeśli spełniają podstawowy warunek, czyli przygotowanie domowym sposobem. Nie ma w nich chemii, ani polepszaczy lub dymu wędzarniczego identycznego z naturalnym.
My bardzo lubimy takie wędliny, przygotowane w najprostszy sposób, bo tu również szansę ma po prostu smak mięsa. I dodatkowy plus - prawie robi się samo...


- płat mięsa wieprzowego (brzuszek) z jak największą ilością części chudej (ok, 1,5 kg)
- sól, majeranek, tymianek, mielona papryka
- ewentualnie czosnek

Mięso umyć i osuszyć. Natrzeć przyprawami i rozdrobionym czosnkiem. Zwinąć i związać bawełnianą nitką.
Można odstawić w chłodne miejsce nawet na kilka godzin. Piec w temperaturze 200C w rękawie foliowym 2, 5 godziny lub w naczyniu żaroodpornym w folii aluminiowej 2 godziny i jeszcze pół godziny bez przykrycia.
Nitkę zdjąć i kroić po całkowitym wystudzeniu.



Wpis dodaję do akcji Mirabelki  Wielkanocne smaki