sobota, 27 lipca 2013

Lemoniada porzeczkowa

Męczące upały odbierają apetyt na jedzenie... właściwie to tylko chce się pić i pić...


W tym roku w ogrodzie nie ma jabłek (po ubiegłorocznej klęsce urodzaju), ale pojawiło się na krzaczkach trochę porzeczek.


Porzeczki najbardziej lubię w napojach, a jeśli jem surowe owoce to najsmaczniejsze są właśnie takie skubnięte prosto z krzaczka.


Przepis na porzeczkową lemoniadę jest bardzo łatwy do realizacji, jeśli tylko opuścimy pierwszą część, czyli zrywanie owoców w pełnym słońcu, przy temperaturze ponad 30 stopni - ale w cieniu!!!
Niestety, nie było mi dane - musiałam sama zrywać porzeczki na tej patelni...
No i jeszcze potem mozolne obrywanie tych małych kuleczek.. ale potem to już tylko z górki.

Lemoniada porzeczkowa

Składniki:
1 kg czerwonych lub czarnych porzeczek (zrobiłam z obu rodzajów)
szklanka cukru
cytryna
tonik lub woda mineralna

Porzeczki opłukać, usunąć gałązki, owoce wsypać do garnka, zalać szklanką zimnej wody, dodać cukier.  


Gotować na małym ogniu pod przykryciem. Gdy owoce będą miękkie, odstawić z ognia, ostudzić, przetrzeć przez gęste sito, zlać syrop do słoika.
Na szklankę lemoniady daje się łyżkę syropu, łyżeczkę lu dwie soku z cytryny, dopełnia tonikiem lub wodą mineralną. *

Wypróbowałam oba dodatki i mnie o wiele bardziej smakuje lemoniada z tonikiem niż z wodą. Oczywiście wszystkie składniki trzeba wcześniej mocno schłodzić w lodówce.

* Przepis pochodzi z książki Elżbiety Kotarskiej "Smakołyki na pikniki", Warszawa 1999 - z rozdziału "Na trawie".

Na chłodzące spotkanie stawiły się:
Dobromiła - Sorbet cytrynowy
Lejdi - Kawa na zimno
Maggie -Koktajl mocha
Martynosia - Chłodnik
Mirabelka - Orzeźwiający koktajl z suszonymi figami
Panna Malwinna - Sernik na zimno
Wiera - Lody bananowe z awokado


Dla ochłodyZ książką w kuchni zaproszenie