poniedziałek, 6 stycznia 2014

Waterzooi z kurczaka

Przepis znalazłam  w książce "Dieta w walce z cukrzycą"*. A skoro książka jest tłumaczeniem z języka obcego, więc oczywiście musi (!) zawierać tajemnicze nazwy typu tian, flan, clafoutis, waterzooi. 
O curry, czy carpaccio już nie wspomnę, bo te zadomowiły się w naszym słowniku. Skoro już tłumaczenie jest tak dosłowne, że nazwy potraw muszą pozostać, to z niewielkim dodatkowym wysiłkiem można wstawić wyjaśnienie, co kryje się za nimi - na danej stronie lub w końcowym słowniczku.
Na szczęście mamy już dostęp do szybkiego źródła informacji, więc nie musiałam bezskutecznie szukać w książkach.

"Waterzooi – gęsta zupa przyrządzana z ryb, warzyw oraz ziół. Przed spożyciem jest ona mieszana z żółtkami, a także podprawiana śmietaną. Potrawa ta wywodzi się z kuchni flamandzkiej " - źródło Wikipedia.
Znalazłam także przepisy na waterzooi z kurczaka.                                                                                         

Tym razem ugotowana potrawa według tego przepisu nie okazała się moim Waterloo, chociaż nazwa bliska.
Zmieniłam nieco sposób gotowania - w przepisie wszystkie składniki są gotowane od początku razem. Wiemy, że czas gotowania jest różny, więc dorzucałam do garnka po kolei, bo nie lubię rozgotowanych warzyw. A cytrynę dodałam na końcu.

Składniki:
- 30dkg filetów z kurczaka
- 1/2 l bulionu (odtłuszczonego)
- po 15 dkg: marchewki, jasnej części pora, selera korzeniowego, zielonej fasolki (ja dodałam mrożoną)
- kwaśna śmietana (niskoprocentowa)
- sól, pieprz ziołowy
Oczyszczone, obrane i umyte warzywa pokroiłam (marchewkę w półplasterki, pora w plasterki, selera w paski), mięso w kostkę. Do gorącego bulionu włożyłam mięso, po 10 minutach marchewkę, po następnych 10 minutach pora i selera, po następnych fasolkę, a na kilka minut na końcu cytrynę. Doprawiłam solą i pieprzem. Czas gotowania - ok. 30 minut.
Po ugotowaniu  wyjęłam cytrynę, a na talerzach dodałam po łyżce śmietany.




*P.Chavanne "Dieta w walce z cukrzycą"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz