sobota, 31 maja 2014

Szybka pasta rybna

Ostatnio bardzo rzadko sięgam po puszki rybne. Cały czas studiując literaturę tematu "cukrzyca" wyczytałam w jakimś źródle, że puszki nie są polecane. A tu w nowej książce widzę przepis... kogo słuchać?
Od nadmiaru wiadomości cukier może sam skoczyć, a ja mam jedyny plus, że trochę odpuściłam i nie martwię się już, że jak coś zjem zakazanego to natychmiast będzie koniec ze mną.

Wyciągnęłam z szafki puszkę - szprotki w sosie pomidorowym. Tylko takie były, chociaż ja zawsze wolę w oleju.
Kilka rybek wyciągnęłam z puszki, rozgniotłam widelcem na talerzu - przedtem starannie wygrzebałam kręgosłupy rybie. Nienawidzę jak mi chrzęszczą w zębach!
Do tego posiekałam jak najdrobniej połówkę czerwonej cebuli. Dodałam pół łyżeczki chrzanu, trochę słodkiej papryki w proszku.
Wymieszałam ...
Kromki ciemnego pieczywa (z ziarnami) posmarowałam cienko naturalnym serkiem - polecany zamiast masła.
I  na pieczywo pastę... tym razem zapomniałam o zielonym, którego mam kilka rodzajów w doniczkach na parapecie...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz