środa, 28 stycznia 2015

Kiełki w mojej kuchni

W mojej kuchni kiełki są obecne od czasów jeszcze "przedblogowych", poznałam ich smak chyba w jakimś chińskim jedzeniu "na mieście". Nie pamiętam dokładnie szczegółów.
Kupowałam je co jakiś czas, ale nie odpowiadała mi ta forma - za duża porcja jednorazowo.
Od dawna zabierałam się do samodzielnej hodowli, czytałam różne opinie o różnych sposobach na własną plantację, w końcu zdecydowałam się piętrową kiełkownicę. To jednak dla mnie najwygodniejsza forma, chociaż i do niej znalazłam krytyczne uwagi.
Kiełki rosną pięknie i możemy się w każdej chwili delektować świeżymi - do wszystkiego jak tylko się da.
Może oprócz słodkości,  ale tych nie jadamy ostatnio prawie wcale.




sobota, 17 stycznia 2015

Suszone grzybki panierowane

Składniki:
- kilka dużych suszonych grzybów (kapelusze)
- 1 jajko
- tarta bułka
- olej
- sól, pieprz

Grzyby opłukać, namoczyć w zimnej wodzie na kilka godzin, 

ugotować w tej samej wodzie do miękkości (ok. 20 minut). 
Ugotowane wyjąć na sitko i pozostawić do ostygnięcia.


W miseczce roztrzepać widelcem jajko (z dodatkiem soli i pieprzu). 
Do drugiej miseczki wsypać bułkę.
Grzybki zanurzać w jajku, obtaczać w bułce i smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor.


niedziela, 11 stycznia 2015

Twarożek pikantny



Kolejna wersja mojego prawie codziennego składnika śniadania. Jem takie twarożki od lat - na bazie białego sera z różnymi dodatkami, a teraz na szczęście znajduję je jako dozwolone w moim obecnym żywieniu (się). Jedyną zmianą jest zastąpienie śmietany jogurtem naturalnym. Co prawda w książkach zalecane jest mleko, ale ja muszę ograniczyć zwykłe mleko z innych powodów.
Dokładne ilości składników nie są tu konieczne, bo każdy zestaw jest taki, jaki nam najbardziej smakuje.


Składniki:
- chudy ser twarogowy
- jogurt naturalny
- ogórek kiszony
- ząbek czosnku (obrany, umyty, roztarty z solą)
- czerwona papryka
- sól, pieprz, słodka papryka w proszku, zielona czubrica

Ser rozgniatam dobrze widelcem
 (robię to na płaskim talerzu, tak jest mi najwygodniej)
 i mieszam z jogurtem.
Dodaję pokrojone bardzo drobno warzywa i czosnek.
Doprawiam do smaku.


sobota, 10 stycznia 2015

Groch z kapustą

Obłożyłam się już dawno książkami z przepisami dla diety cukrzycowej, ale ostatnio niewiele z tego wynikało.
Może w tym roku jednak uda mi się to zmienić.
Przeglądam, szukam, czytam i coraz bardziej zaskakują mnie znalezione propozycje.
Przyznaję, że w niektórych przypadkach nie zaliczyłabym pewnych potraw jako dozwolone dla diabetyków. Prawdę mówiąc dość wyraźnie widać różne podejście poszczególnych autorów - i to, co u jednych jest zabronione u innych figuruje bez problemów.
Trudno laikowi i samoukowi dietetycznemu połapać się w tych nakazach i zakazach, dlatego dodając do posta etykietkę "dla diabetyków" podaję źródło przepisu.

Właśnie takie zaskoczenie zaliczyłam przy tym przepisie - zresztą sam tytuł jest dla mnie niecodzienny. Całe życie znałam tę wigilijną potrawę jako "Kapustę z grochem", a groch z kapustą był bardziej synonimem totalnego bałaganu.  Czasami mam wrażenie, że zdobyte informacje w tym temacie stworzyły u mnie taki właśnie groch z kapustą.

Groch z kapustą


Przepis, znaleziony w tej książce, praktycznie niczym nie różni się od tego, który przejęłam od mojej Mamy. Zamieściłam go kiedyś na moim wcześniejszym blogu, ale jest okazja go powtórzyć skoro właśnie taka kapusta ugotowana


- 50 dkg grochu
- 50 dkg kapusty kiszonej
- 1 cebula
- 1/2 l bulionu warzywnego
- kilka ziaren ziela angielskiego i jałowca, liść laurowy, pieprz sól do smaku
- olej

Groch namoczyć na noc. 
Następnego dnia przepłukać, zalać świeżą zimną wodą i gotować w bulionie do miękkości.
 Rozgnieść tłuczkiem do kartofli.
Kapustę drobno pokroić, zalać wrzącą wodą i ugotować z dodatkiem przypraw.
Cebulę drobno posiekać, podsmażyć (autorka proponuje  na maśle i oliwie).
Wymieszać kapustę, groch i cebulę w jednym garnku 
i gotować kilkanaście minut na wolnym ogniu, 
doprawić do smaku solą i pieprzem.

piątek, 9 stycznia 2015

Pasta z białej fasoli

Co prawda często słyszę, że powinnam ograniczyć pieczywo do minimum, ale jeszcze do takiego etapu nie doszłam.

Składniki (z minimalnymi zmianami):
- 250 g białej fasoli (może być z puszki)
- 3 ząbki czosnku
- plasterek czerwonej papryki (oryginalnie 1/2 papryczki chili)
- 2 łyżki soku z cytryny
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- sól, pieprz
- szczypiorek (lub natka pietruszki)
- po 1 łyżeczce uprażonego sezamu i siemienia lnianego 

Ugotowaną, osączoną fasolę, posiekaną papryczkę i zmiażdżony czosnek zmiksować na gładką masę razem z oliwą, sokiem i przyprawami.
Gotową pastą smarować pieczywo, posypać zieleniną i prażonymi ziarenkami.



Swoje pasty przygotowali także:

Przepis pochodzi z tej  książki