wtorek, 17 lutego 2015

Befsztyk tatarski

Taki przepis - na potrawę z surowego mięsa znalazłam jak dotąd tylko w polskiej książce dla diabetyków.
Przygotowuję go w identyczny sposób jak to robiłam wcześniej, zanim dowiedziałam się o swojej słodkiej towarzyszce.
Znalezienie takiej propozycji to jedna z przyjemniejszych chwil w dietetycznym cierpieniu - móc zjeść coś szczególnie ulubionego.


Chude mięso wołowe (najlepiej zrobić z polędwicy) przepuszczam przez maszynkę do mielenia mięsa, chociaż idealnie byłoby skrobać lub siekać. Nie mam jednak tyle samozaparcia i wybieram maszynkę.
Do mięsa dodaję zawsze trochę zimnej, przegotowanej wody - tyle, ile wejdzie.
Pozostałe dodatki to: olej, sól, pieprz, przyprawa Maggi.
Drobno pokrojoną cebulkę dodaję osobno.
Można dodawać jeszcze ogórki konserwowe, grzybki marynowane i sardynki.

Jednak ja lubię takie najbardziej czyste mięso, tylko z cebulką.
Natomiast od lat nie dodaję już żółtka jajka. To uraz po rodzinnym zatruciu salmonellą z surowego jajka.
I jakoś nie dam się przekonać, że wystarczy sparzyć jajko wrzącą wodą.
A że z jajka zalecane jest dla diabetyków samo białko, więc tym bardziej wyjdzie na zdrowie.

piątek, 13 lutego 2015

Śledź w śmietanie z jabłkiem i chrzanem

Ciągle wypróbowuję nowe przepisy śledziowe. Co prawda określenie "nowe" nie do końca jest zgodne z prawdą, bo są to stare znane przepisy z wymiennymi składnikami. Czyli coś dodaję do swojego sposobu, czasami coś pomijam.
Tak jest w tym przypadku - pomijam cebulę, dodaję chrzan. Wykorzystałam propozycję składników z tego bloga
Po raz kolejny mam wątpliwości związane z książkami dla diety cukrzycowej powstałymi kilka, kilkanaście lat temu (chociaż akurat mam najnowsze wydanie i to Wydawnictwa Lekarskiego PZWL - wydawałoby się najlepsza rekomendacja). Aż się roi tam od składników, które w innych miejscach zostały odrzucone, uznane za niewskazane dla diabetyków. Przykład pierwszy z brzegu - śmietana. I jak tu zwykły pacjent ma wierzyć w słowo pisane?

Dlatego nie podchodzę tak restrykcyjnie do każdego zakazu i nakazu, bo to by źle wpływało na moje nerwy.
A stres żywieniowy też szkodzi.




Składniki:
- wymoczone śledzie matjasy
- 1 jabłko utarte na drobnych na drobnych oczkach tarki
- 1 łyżka chrzanu
- 1 łyżeczka cukru pudru lub innego środka słodzącego w proszku
- śmietana 12% plus jogurt naturalny
- sól, pieprz

Nie podaję dokładnych proporcji, bo bardzo nie lubię wszystkiego dokładnie ważyć i mierzyć.
Po prostu kilka śledzi w śmietanie z dodatkami.
Oczywiście jak zawsze wstawiam do lodówki na kilka godzin.

czwartek, 12 lutego 2015

Mini pączki/racuchy z bananami

Nie jem pączków od kilku lat - ani kupowanych (ze względu na dietę), ani własnej produkcji (jak zawsze problemy z wyrabianiem ciasta).
Jednak w tym roku zatęskniłam za chociażby namiastką prawdziwych pączków z dzieciństwa i planowałam zrobić pączko-racuchy, jakie robiłam kiedyś na bazie serka homogenizowanego.
Tym bardziej się zmobilizowałam, gdy we Wspólnym gotowaniu padło hasło "tłusty czwartek".
Mimo pewnych ograniczeń w składnikach nie jest to propozycja dietetyczna (biała mąka, cukier, smażenie w tłuszczu), ale raz na na jakiś czas można się skusić.
Chciałam zrobić coś troszkę innego i wykorzystałam propozycję z tego bloga , gdzie serek zastąpiony jest mocno dojrzałymi bananami.


Składniki:
- 3 dojrzałe banany
- 1,5 szklanki mąki
- 1 jajko
- 1 łyżka cukru
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody
- 1 łyżka czystej wódki
- szczypta soli
- olej do smażenia
- cukier puder do posypania

Banany rozdrobnić blenderem na jednolitą masę.
Dodać wszystkie pozostałe składniki i dokładnie wymieszać za pomocą miksera.


W płaskim garnku rozgrzać olej.
Ciasto nabierać łyżeczką zanurzaną w oleju, 
wrzucać porcje w formie kuleczek przy pomocy drugiej łyżeczki.
Widelcem obracać kulki ciasta, smażyć do lekkiego zarumienienia.
Wyjmować łyżką cedzakową na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem.


Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.

A takie pyszne słodkości tłustoczwartkowe zrobiły:
Dobromiła - Pączki na tłusty czwartek
Mirabelka - Churros
Zuzia - Faworki z Toskanii na Tłusty czwartek