wtorek, 15 sierpnia 2017

Sałatka z arbuzem i serem feta

Propozycja na upały - świetnie smakuje, ale dla mnie pod warunkiem, że arbuz i ser są wcześniej dobrze schłodzone. To sałatka, którą najlepiej jeść zaraz po przygotowaniu, więc już na chłodzenie całości nie ma czasu, a tylko zimne składniki dają uczucie orzeźwienia (o które przecież chodzi w czasie upałów).
Wersja podstawowa to trzy składniki: arbuz, feta i mięta. Taką sałatkę zrobiłam po raz pierwszy dopiero teraz, chociaż uwielbiam arbuzy od dzieciństwa.
Przepis pochodzi z mojej ulubionej "Kwestii smaku"

 
Składniki na 1 porcję:

* arbuz (ok. 20 kosteczek)
* ser feta (ok. 6 kosteczek)
* 2 łyżki posiekanej świeżej mięty
* 3 łyżki soku z cytryny
* 1 łyżka miodu
 
Z arbuza usunąć pestki, włożyć do salaterki, dodać ser feta. 
Posypać posiekaną miętą i polać sokiem z cytryny wymieszanym z miodem. 
Posypać szczyptą świeżo zmielonego czarnego pieprzu. 

wtorek, 1 sierpnia 2017

Słówko do komentujących

Dopiero teraz zorientowałam się, że mam ustawioną moderację komentarzy, więc na przestrzeni mojej nieobecności blogowej zebrał się mały stosik czekających na publikację. Przepraszam wszystkich za brak odpowiedzi - wiem jak to jest denerwujące, sama nie lubię, gdy ktoś ignoruje moje komentarze.
Wpuściłam je hurtem na blog, ale chyba teraz już nie ma sensu odpowiadać na pytania zadane rok, czy dwa temu. W tzw. "międzyczasie" chyba coś zmienili w bloggerze, bo kiedyś komentarze oczekujące na moderację wyświetlały się na czerwono pod danym postem. A teraz nic takiego nie widziałam, trafiłam na to sprawdzając ustawienia.
Postanowiłam wyjaśnić sprawę, bo ta sytuacja to wyłącznie skutek przerwy w moim blogowaniu. 

Aktualny upał pozbawia mnie chęci nawet na najkrótsze chwile w kuchni ... chyba tylko w celu wyciągania z lodówki zimnych składników na zimne jedzenie i picie.